- Informujemy, że z powodu awaryjnego zatrzymania jednej z instalacji na terenie Zakładu Produkcyjnego PKN ORLEN w Płocku wczoraj w nocy i dzisiaj wieczorem będzie widoczny płomień na pochodniach zakładu – przekazuje Biuro Prasowe PKN ORLEN, dodając że koncern dołoży wszelkich starań, aby ograniczyć płomień na pochodni do niezbędnego minimum.
Prace mają być prowadzone pod pełną kontrolą służb.
PKN ORLEN o zaistniałej sytuacji poinformował również w nocy Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego. - Dziś w nocy przekazano, że nastąpiła awaria na jednej z instalacji, dlatego do rana ma być zwiększony zrzut węglowodorów na pochodnie. To powoduje efekty świetlne i dźwiękowe – dowiadujemy się w Biurze Prasowym Urzędu Miasta.
Ratusz nie poprzestaje jednak tylko na przyjęciu wiadomości. Prezydent Andrzej Nowakowski zapowiedział, że zażąda w tej sprawie wyjaśnień od koncernu i Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Planuje także zwrócić się do marszałka województwa mazowieckiego o podjęcie działań kontrolnych.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziś Prezydent żąda wyjaśnień i sklada zawiadomienie. A jego partyjny kolega zmienił ustawę, żeby Orlen mógł dalej istnieć, ponieważ Orlen nie był projektowany na taką koncentrcję produkcji czyli 26 mln ton ropy rocznie. W ówczesnych normach do roku 2014 już się nie mieścił to trzeba było je zwiększyć oraz wybudować i obniżyć komin parownik, bo taniej było o kilka milionów. Kosekwencje są jednak widoczne na różnych oddziałach szpitalnych, w tym onkologicznym. Oddając sprawiedliwość mimo wszystko Prezydentowi należy się uznanie, bo żadna z fasadowych instytucji, powołanych do ścigania i zapobiegania oraz ochrony naszego życia, zdrowia i środowiska nigdy nie wystąpiła przeciw Orlenowi. To dzięki tym instytucjom już teraz wiadomo Panie Prezydencie, że tak ukoloryzują rzeczywistość i zrobią z ludzi durniów, stwierdzając, że to byla para wodna.
Dziś Prezydent żąda wyjaśnień i sklada zawiadomienie. A jego partyjny kolega zmienił ustawę, żeby Orlen mógł dalej istnieć, ponieważ Orlen nie był projektowany na taką koncentrcję produkcji czyli 26 mln ton ropy rocznie. W ówczesnych normach do roku 2014 już się nie mieścił to trzeba było je zwiększyć oraz wybudować i obniżyć komin parownik, bo taniej było o kilka milionów. Kosekwencje są jednak widoczne na różnych oddziałach szpitalnych, w tym onkologicznym. Oddając sprawiedliwość mimo wszystko Prezydentowi należy się uznanie, bo żadna z fasadowych instytucji, powołanych do ścigania i zapobiegania oraz ochrony naszego życia, zdrowia i środowiska nigdy nie wystąpiła przeciw Orlenowi. To dzięki tym instytucjom już teraz wiadomo Panie Prezydencie, że tak ukoloryzują rzeczywistość i zrobią z ludzi durniów, stwierdzając, że to byla para wodna.