W weekend na murach katedry, będącej jednym z najbardziej znanych płockich zabytków, pojawił się napis „piekło kobiet”. Było to pokłosie demonstracji płocczan, które w ostatnich dniach odbywają się w naszym mieście i w całym kraju, dotyczących protestu wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego o obostrzeniach prawa aborcyjnego. To niefortunne wyrażenie niezadowolenia społecznego zostało przyjęte jako akt wandalizmu.
Ks. kanonik Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej w Płocku zgłosił sprawę na policję. Jednocześnie zaznaczył, że może wycofać zawiadomienia pod warunkiem, że autorzy napisu zgłoszą się do niego i wyrażą żal.
I tak się stało. Jak donosi PAP, proboszcz katedry poinformował, że młodzi ludzie we wtorek rano przyszli do niego, przeprosili za napis i zadeklarowali, że podejmą się pracy w ramach zadośćuczynienia. Ks. kanonik przyjął przeprosimy winowajców, jak również ich deklaracje. Tak jak obiecał, wycofał zawiadomienie z policji.
A fachowym usunięciem napisu z muru bazyliki ma się wkrótce zająć konserwator zabytków. Do tego czasu został przykryty niebieską płachtą.
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Płocku została wybudowana w latach 1130-44. Jest jedną z pięciu najstarszych w kraju i jedną z trzech, gdzie spoczywają dawni władcy Polski. W 1910 r. papież Pius X wyróżnił płocką katedrę tytułem Bazyliki Mniejszej. To miano nadawane jest kościołom, które w szczególny sposób wyróżniają się wartością zabytkową, liturgiczną i duszpasterską oraz są celem licznych pielgrzymek.
Tekst i fot. BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze