Reklama

Znikną ciężarówki z Płocka

11/07/2006 10:51
Przed tygodniem pokazaliśmy czytelnikom, jak od początku przyszłego roku będzie wyglądać zjazd z nowej przeprawy mostowej przed Wisłę w kierunku miasta. Ale to jeszcze nie wszystko. Wiemy już dokładnie, jak będą przebiegać obwodnice Płocka, dzięki czemu z miasta całkowicie znikną wielkie samochody ciężarowe i pojazdy, dla których Płock jest tylko etapem w podróży.
Nie będą potrzebować obwodnicy pojazdy, które będą przejeżdżać przez Płock od Warszawy do Kutna. Dla nich droga będzie prosta i krótka. Wjadą do miasta drogą krajową nr 62, przejadą ul. Wyszogrodzką, skręcą na most, dalej wyjadą na drogę do Kutna w Górach. Szybko, sprawnie, bezkolizyjnie.Północna obwodnica
Ułatwione zadanie będą miały także inne pojazdy, które będą musiały przejechać przez Płock, bo w 2004 roku zostało podpisane porozumienie między Płockiem a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad na połączenie przeprawy mostowej w rejonie ul. Wyszogrodzkiej z Goślicami.
Zostało od razu zlecone wykonanie materiałów do decyzji lokalizacyjnej. GDDKiA prowadzi te prace i gdyby nie zmiana przepisów o ochronie środowiska, która opóźniła wszystko o rok, prace byłyby już ukończone.
Planowana jest budowa drogi w kierunku gminy Radzanowo. Przetnie ona ulice: Żyzną, Rosicę i w okolicy starej szkoły w Boryszewie zostanie wybudowany węzeł, za którym droga będzie prowadzić dalej, prosto w kierunku Goślic. – Wtedy będzie można mówić, że część dużego ruchu pojazdów zostanie wyprowadzona ze śródmieścia – tłumaczy Andrzej Hancyk, pełnomocnik prezydenta miasta Płocka ds. przeprawy mostowej. – Pozostanie tylko ruch lokalny.
Równocześnie od węzła Boryszewo Generalna Dyrekcja planuje wybudowanie obwodnicy Słupna. – Nowa droga od północy ominie Słupno i Plebankę, a potem zostanie włączona w węzeł Boryszewo – dodaje A. Hancyk. – W ten sposób ulica Wyszogrodzka stanie się ulicą miejską, a nie wlotową do miasta.
Północno – zachodnia obwodnica
Trwają także prace nad południowo – zachodnią obwodnicą dla Płocka. Węzeł Boryszewo na pewno powstanie, dlatego miasto już ma opracowaną koncepcję tej obwodnicy, która w pierwszym etapie ma przebiegać od ronda Boryszewo, przeciąć ul. Otolińską w rejonie ul. Jędrzejewo, potem ul. Bielską i tory kolejowe, przejdzie przez Trzepowo, łącząc je z tą drogą krajową, przetnie Jar Brzeźnicy, będzie przebiegać wzdłuż ul. Długiej, przetnie ul. Łukasiewicza i ok. 800 m przed ul. Zglenickiego, wybudowany zostanie węzeł, który połączy tę ulicę z ul. Długą i projektowaną obwodnicą Maszewa. To pozwoli na wyprowadzenia z centrum miasta całego ruchu związanego z ORLEN-em. Dalej obwodnica zostanie „odgięta” w kierunku zachodnim, przetnie Dobrzyńską, Szpitalną i przez trzeci most połączy się z drogą krajową nr 62 w kierunku Włocławka.
Trzeci most
Istnieje koncepcja wybudowania trzeciego mostu przez Wisłę, pod który zostały „zarezerwowane” tereny w planie zagospodarowania przestrzennego. – Dopiero ten trzeci most rozwiąże wszystkie problemy związane z komunikacją kołową w mieście – tłumaczy A. Hancyk. – Bo most istniejący, przedwojenny, ze względu na swoją lokalizację powinien służyć tylko ruchowi lokalnemu i kolejowemu.
Miasto ma już doświadczenie z budowy drugiej przeprawy przez Wisłę, by z dużym wyprzedzeniem przygotowywać realizację inwestycji. – Chodzi o ty, by w momencie rozpoczęcia było wszystko przygotowane, by grunty były wykupione – dodaje pełnomocnik.- By w chwili otrzymania pozwolenia na budowę, można było do niej przystąpić, wykorzystując pieniądze z budżetu Unii. Na lata 2007-2013, na cały kraj przypadnie 59 mld euro. Ten kto będzie przygotowany, będzie mógł z tych pieniędzy skorzystać i realizować inwestycję.
Obwodnica dla Płocka, a nawet trzeci most, powinny zostać zakończone do 2012, najdalej do 2013 roku.
Węzły dwupoziomowe
Obwodnica dla Płocka to przede wszystkim węzły dwupoziomowe lub ronda, które powinny rozwiązać wszelkie problemy związane z włączeniem się do ruchu. Wiadomo jednak nie od dziś, że znacznie lepsze są skrzyżowania bezkolizyjne, dwupoziomowe, które pozwolą płynnie kierowcom pokonać trasę. Zwykle na przeszkodzie takich rozwiązań stoją pieniądze, a raczej ich brak. Ale nie jest to jedyny powód rezygnacji z bezkolizyjnych skrzyżowań.
– Trzeba także brać pod uwagę ruch pojazdów, przepustowość drogi, nie ma czasami sensu budować czegoś, co nie będzie wykorzystane – wyjaśnia A. Hancyk. – Ale choćby węzeł Boryszewo będzie dwupoziomowy, gdyż w tym miejscu jest to konieczne. Rondo na ul. Wyszogrodzkiej, teraz jednopoziomowe, zostało tak zaprojektowane, żeby w przyszłości, gdy okaże się to niezbędne, wybudować wiadukt na drodze dojazdowej do mostu.
Zdaniem pełnomocnika konieczne jest utrudnienie w niektórych miejscach wjazdów i zjazdów, by zmusić samochody, przede wszystkim ciężarowe, do korzystania z obwodnicy, a nie wjeżdżania do miasta. Przykładem jest choćby obwodnica Sochaczewa. Wielu kierowców chcąc oszczędzić kilometry, nadal jeździ przez centrum miasta.
Dwupoziomowy będzie także węzeł przy ul. Bielskiej, gdzie technicznie nie da się zrobić innego rozwiązania. Podobnie jest w przypadku skrzyżowania z ul. Długą, Dobrzyńską i Szpitalną, ale na tych dwóch ostatnich będzie ograniczona możliwość wjazdu i zjazdu.
Niestety, mieszkańcy miasta będą musieli trochę poczekać, by po Płocku jeździć bezpiecznie, bez korków i bez towarzystwa dużych samochodów ciężarowych, bardzo teraz uciążliwych. Drugi, a potem trzeci most przez Wisłę całkowicie powinien uporządkować ruch w mieście. I choć na zakończenie inwestycji trzeba czekać co najmniej do 2012 roku, to warto mieć cierpliwość.
Jola Marciniak

 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości