Reklama

Znicze w Gaśnem

25/03/2020 16:34

Społeczność Ziemi Gostynińskiej uczciła 157. rocznicę bitwy Powstania Styczniowego, która wydarzyła się na Ziemi Gostynińskiej. Pod leśny pomnik w Gaśnem przybyli przedstawiciele samorządu, organizacji kombatanckich i mieszkańcy regionu. - Zdziesiątkowani w drodze powstańcy zostali otoczeni przez Rosjan, a następnie podczas zaciekłej walki wielu z nich zginęło w lodowatej wodzie stawu położonego w okolicy Osetnicy - rys historyczny bitwy podczas rocznicowej uroczystości przybliżył Paweł Kalinowski, burmistrz Gostynina. 

Przypomnijmy, że Powstanie Styczniowe było największym polskim powstaniem narodowym. Wywołano je przeciwko Imperium Rosyjskiemu, ogłaszając manifestem, wydanym w Warszawie przez Tymczasowy Rząd Narodowy. Wybuchło 22 stycznia 1863 r. w Królestwie Polskim i 1 lutego 1863 na Litwie, trwało do jesieni 1864 r. Powstanie swoim zasięgiem objęło ziemie zaboru rosyjskiego, czyli Królestwo Polskie i ziemie zabrane. 
Jak oceniają historycy, podczas powstania miało miejsce ponad 1000 starć, a w siłach polskich uczestniczyło około 200 tys. osób. Pod koniec 1863 r. łączny stan wojsk rosyjskich wynosił ponad 400 tys. żołnierzy, 170 tys. w Królestwie Polskim, na Litwie 145 tys., a na Ukrainie - 90 tys. Rząd Narodowy miał w polu jednocześnie nie więcej niż 10 tys. partyzantów.
Po zakończeniu powstania Polaków dotknęły liczne represje m.in. konfiskata majątków szlacheckich, kasacja klasztorów na obszarze Królestwa Polskiego, wysokie kontrybucje, a przede wszystkim aktywna rusyfikacja. Za udział w powstaniu władze carskie skazały na śmierć co najmniej 669 osób. Na zesłanie skazano około 38 tys. osób.
„Sądząc z pozoru, po klęsce powstania sprawa polska dosięgła dna. Autonomia Królestwa uległa likwidacji, język polski wyrugowano ze szkół i urzędów, zamknięto Szkołę Główną. Ze sprawą polską przestano się liczyć na arenie międzynarodowej (...). W jednej dziedzinie przegrana w roku 1863 miała charakter nieodwracalny. Uwłaszczenie złamało w Królestwie hegemonię posiadającej szlachty (...). Pokonani przywódcy powstania głosili z podniesionym czołem, że wygrali sprawę, ponieważ uwłaszczyli chłopów” – napisał w książce „Powstanie styczniowe” prof. Stefan Kieniewicz.

Bohaterski dowódca
Swój ważny udział w Powstaniu Styczniowym mieli także mieszkańcy Ziemi Gostynińskiej. Walka zbrojna w czasie trwania tego zrywu wyróżniła się kilkunastoma bitwami i potyczkami. Często były one bardzo zażarte i krwawe, powodowane sporą mobilnością i przemieszczaniem się powstańców, co skutkowało popłochem wśród zaskoczonych sił zaborcy. 
Jednym z dowódców oddziałów polskich był Józef Łakiński, dowodzący 700- osobową partią, składającą się m.in. z mieszkańców Ziemi Gostynińskiej. To właśnie nad brzegami stawu we wsi Gaśno 12 marca 1863 r. jego oddział stoczył przegrany bój z przeważającymi siłami Rosjan ppłk. Burkharda i ppłk. Helferdinga. Oddział po nierównej walce został wpędzony do jeziora. W ten sposób zginęło 49 powstańców, którzy nie mając gdzie się wycofać, woleli śmierć w toni jeziora niż niewolę rosyjską. Warto zaznaczyć, że aby pokonać gostyniński oddział, Rosjanie musieli sprowadzić swoje siły z Kutna i Włocławka.
W okolicach Gostynina nie był to jedyny tragiczny kres powstańców. We wsi Krzywe i Zuzinów do dziś spoczywają szczątki tych, którzy postanowili walczyć z zaborcą rosyjskim. Były to niedobitki oddziału Łakińskiego, których Rosjanie wyłapywali i mordowali. Sam Łakiński zginął dwa miesiące później - 15 maja 1863 r. Został pochowany w zbiorowej mogile powstańczej na cmentarzu w Dobrzykowie.

Reklama

Hymn przy pomniku 
Społeczność Ziemi Gostynińskiej każdego roku pamięta o bohaterskich powstańcach. Spotyka się przy pomniku w Gaśnem, w lesie, nad niewielkim jeziorem, w miejscu największej bitwy Powstania Styczniowego, rozegranej na tym terenie. 
Uczestnicy uroczystości, w tym wójt gminy Gostynin Edmund Zieliński i Marlena Mazurska, kierownik płockiej Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego, rozpoczęli rocznicowe spotkanie od odśpiewania hymnu narodowego. Burmistrz Gostynina Paweł Kalinowski przypomniał historię tego miejsca. – Źródła opracowane przez historyków i regionalistów opisują wydarzenie z 12 marca 1863 roku, gdy pomiędzy miejscowościami Lucień i Gaśno miała miejsce największa bitwa Powstania Styczniowego w naszym powiecie. Zdziesiątkowani w drodze powstańcy zostali otoczeni przez Rosjan, a następnie podczas zaciekłej walki wielu z nich zginęło w lodowatej wodzie stawu położonego w okolicy Osetnicy. Szacuje się, że śmierć poniosło 49 osób – przypomniał burmistrz.
Modlitwę za poległych wraz z zebranymi na uroczystości odmówił ks. dziekan Ryszard Kruszewski. Następnie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przy pomniku.
Przed laty pomnik bitwy 1863 r. ustawiono na mogile powstańców. Po zniszczeniu pomnika w czasie wojny, odbudowano go z inicjatywy  społeczeństwa miasta i powiatu Gostynin, w 100. rocznicę śmierci powstańców: „Ten pomnik i jego historia pokazuje, że chcieć to móc. Robiliśmy to dla bohaterów, którzy walczyli o naszą wolność” - powiedział wtedy Jan Głodowski, członek społecznego komitetu budowy pomnika powstańców. 
Płyta pamiątkowa jest poświęcona również innym oddziałom powstańczym działającym na terenie powiatu gostynińskiego, w tym oddziałom Syrewicza, Orłowskiego, Oborskiego, Grosmana, Szumińskiego, Mieleckiego, Bechhiego. Pomnik zmodernizowano w 1998 r. Jego autorem jest rzeźbiarz Tadeusz Biniewicz.  

(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości