Według pierwszych sondażowych wyników wyborów exit poll (źródło IPSOS) Prawo i Sprawiedliwość zdobywa 43,6 % głosów (239 mandatów).
Na drugim miejscu jest Koalicja Obywatelska - 27,4 % (130), następnie Lewica - 11,9 % (43), Konfederacja - 6,4 % (34). Według badań IPSOS frekwencja w kraju wyniosła 61,1%, czyli o 10 punktów procentowych więcej niż cztery lata temu. Przypominamy, że w Płocku – według danych Państwowej Komisji Wyborczej - frekwencja do godz. 17.00 wynosiła 47,03 proc. W powiecie płockim frekwencja do godz. 17.00 wyniosła 40,97 proc., w powiecie sierpeckim – 40,45 proc., a w powiecie gostynińskim – 42,69 proc.
Nasi dziennikarze odwiedzili dziś sztaby wyborcze. Co po ogłoszeniu wyników powiedzieli politycy?
Elżbieta Gapińska, nr 2 na liście PO, zaznaczyła, że należy poczekać na wyniki oficjalne. - Partia rządząca, na dziś, według badań sondażowych, uzyskała dziewięć mandatów więcej niż wynosi połowa miejsc w Sejmie. Mam nadzieję, że to nie są ostateczne wyniki, tu jeszcze dużo może się zmienić. Jutro może się okazać, że nie wszystkie komitety będą miały swoich przedstawicieli w Sejmie. Wiemy, że w dużych miastach przed godz. 21.00 były kolejki do lokalów wyborczych, więc wyniki mogą ulec zmianie. Czekamy na oficjalne wyniki, wierzę, że w Płocku będziemy mieli dwa mandaty - mówi posłanka PO Elżbieta Gapińska.
W sztabie PSL panuje dobra atmosfera z powodu osiągnięcia 9,6%. Tomasz Kominek mówi: - Jeżeli rano potwierdzą się pierwsze wyniki, to jeśli z 5 % skoczyliśmy do 9,6%, to oznacza, że nowe PSL odniosło duży sukces. Iwona Sierocka dodaje: - Bardzo się cieszymy, że uzyskaliśmy blisko 10%. Dziękuję wszystkim wyborcom, którzy oddali głos na listę nr 1.
Zadowolenia z sondażowych wyników wyborów nie kryje też lider listy Lewicy w okręgu nr 16 Arkadiusz Iwaniak. Według wstępnych szacunków ten komitet wyborczy w skali kraju zdobył blisko 12% głosów. – Po pierwsze wracamy do Sejmu. Zaczynaliśmy tę kampanię z poparciem 6%, a teraz mamy 12%. To świadczy o dobrze poprowadzonej kampanii wyborczej i dobrej pracy w terenie. Dziękuję wszystkim, których spotkałem podczas kampanii: na targach, placach, w miastach i w małych miejscowościach. Dziękuję też koleżankom i kolegom z listy – komentuje na gorąco sondażowe wyniki wyborów do Sejmu Arkadiusz Iwaniak. Przedstawiciele Lewicy podkreślają, że ich postulaty będą teraz słyszalne w Sejmie. – To dobra prognoza na przyszłość – dodaje Arkadiusz Iwaniak.
Jak można się spodziewać, największa radość panuje w sztabie PiS. Sztab wyborczy Prawa i Sprawiedliwości spotkał się w niedzielny wieczór w Centrum Edukacji. Obecni byli tu m.in. Wojciech Jasiński, Wioletta Kulpa, Marek Martynowski oraz Mirosław Milewski. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali ogłoszenia sondażowych wyników. Podany po godzinie 21.00 wstępny wynik wyborów parlamentarnych sięgający ponad 43% dla Prawa i Sprawiedliwości wywołał ogólne zadowolenie i radość. - Oczywiście czekamy jeszcze na oficjalne wyniki z Państwowej Komisji Wyborczej. Mamy nadzieję, że będą one jeszcze wyższe – powiedziała w krótkiej rozmowie Wioletta Kulpa. A liczy na co najmniej 45 % dla PiS.
(jb), BeeS, (jac), (ek), Jol.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
z czego tu się cieszyć frekwencja była tak niska że wszystkie sztaby wyborcze słabo dotarły do wyborców - już ludzie nie wieżą w obiecanki które nigdy nie są spełniane
z czego tu się cieszyć frekwencja była tak niska że wszystkie sztaby wyborcze słabo dotarły do wyborców - już ludzie nie wieżą w obiecanki które nigdy nie są spełniane