O tym, że Polacy w celu zarobku wybierają się za granicę, wiadomo nie od dziś. Nie inaczej jest w Płocku. Jak się okazuje, obecnie jednym z najczęściej i najchętniej wybieranym przez młodych ludzi kierunkiem są Czechy. Do wyjazdu zachęcają ich wysokie zarobki, ale nie tylko. Do Czech wyjeżdżają głównie młodzi mężczyźni, którym nie straszna jest praca w delegacji. Po prostu rezygnują z dotychczasowej pracy, pakują się i jadą na południe. To, że mają możliwość zarobić przeciętnie trzy razy więcej, jest dla nich wystarczającą zachętą, by opuścić miasto – przynajmniej na kilka miesięcy, żeby podreperować budżet. – To oczywiste, że wyjeżdżamy dlatego, żeby zarobić. Mieszkając w Płocku nie da się żyć bez zaciągania kredytu i wszystkiego co miesiąc trzeba sobie odmawiać – tłumaczy 21-letni Karol, pracujący od kilku miesięcy w czeskim mieście Vysoké Mýto. Dodaje, że właśnie to jest jedyny, ale bardzo duży minus – trzeba zostawić rodzinę, znajomych. I niestety nie zawsze jest możliwość, aby w weekend ich odwiedzić. Dlatego wyjeżdżają najczęściej młodzi ludzie, którzy nie mają jeszcze dzieci i małżonków, ponieważ łatwiej jest im przetrwać rozłąkę z bliskimi. Bez zawiłych formalności To wszystko wynagradza jednak wypłata, która pojawia się na koncie – zawsze o czasie. Zazwyczaj za pełny miesiąc pracy można zarobić od 6 do nawet 8 tysięcy złotych. Jest to taka kwota, która pozwala opłacić raty kredytów, pomóc rodzinie i jeszcze odłożyć pieniądze na konkretny cel. Jeśli ktoś nie ma problemów finansowych, to i tak wizja uzbierania większej sumy, np. na rozpoczęcie własnej działalności, może być wystarczająco obiecująca. Zachęcające jest również to, że formalności, jakich trzeba dopełnić przed wyjazdem, są bardzo proste. Zazwyczaj wszystko załatwia agencja, która prowadzi nabór. Problemów nie ma, wystarczy kilka podpisów. Po przyjeździe każdy pracownik odbywa obowiązkowe szkolenie BHP. Dodatkowo przed przystąpieniem do pracy przechodzi testy – w zależności od tego, jakie stanowisko obejmuje. Ludzi do pracy poszukują głównie czeskie fabryki autobusowe i firmy remontowe.
Joanna Biała fot. www.freepic.com
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze