Grasowali w Płocku w nocy z 1 na 2 marca. Roznosiła ich i energia i fantazja... bo trzeba je mieć, żeby np. zdemontować przy ul. Grodzkiej sygnalizację informującą o remoncie, a potem zanieść ją do jednego z barów. Trasę przejścia kilku grup wandali znaczyły kolejne zniszczenia. Wszystko uwieczniły kamery monitoringu miejskiego dzięki czemu błyskawicznie zajęły się nimi wezwane patrole policji.
A dzieło zniszczenia i demolki na ulicach rozpoczęło się od terenu przy „Antypodkowie”.
- W sobotę, 2 marca, tuż po godz. 1.20 operator monitoringu miejskiego zauważył przy „Antypodkowie”, jak dwóch młodych mężczyzn niszczy znak drogowy. Panowie, oddalając się w kierunku przystanku autobusowego przy Al. Jachowicza, rozwalili jeszcze śmietniczkę – relacjonuje Jolanta Głowacka, rzeczniczka prasowa Straży Miejskiej w Płocku.
Minęła zaledwie godzina, gdy uaktywniła się kolejna grupa.
- Dwóch mężczyzn zdjęło oświetlenie sygnalizacyjne informujące o remoncie ul. Grodzkiej i zaniosło je do jednego z barów – dowiadujemy się w Straży Miejskiej.
Reklama
Kolejną grupę -tym razem trzech mężczyzn - kamery monitoringu namierzyły o godz. 3.20 przy parkingach usytuowanych przy ul. Tysiąclecia. Tu działanie przybrało nieco inny charakter. Mężczyźni szli i po kolei sprawdzali, czy auta są otwarte.
Na koniec o godz. 3.50 w al. Kobylińskiego do akcji wkroczyło czterech mężczyzn. Nie spodobały się im rynny zamontowane na pawilonach handlowych stojących wzdłuż ogrodzenia cmentarza. Po chwili rynny znalazły się więc na chodniku.
- O każdym zaobserwowanym zdarzeniu operator monitoringu miejskiego informował natychmiast dyżurnego Komendy Miejskiej Policji. W każdym przypadku mundurowi podjęli interwencję – tłumaczy Jolanta Głowacka.
Reklama
Rzeczniczka przypomina również, że monitoring miejski pozwala nie tylko na reagowanie w sytuacji zagrożeń, czy zakłócania porządku w mieście. Przy okazji np. takich akcji zbiera również materiał dowodowy.
- To daje podstawy do wszczęcia postępowania lub przekazania sprawy do sądu w przypadku chuligańskich wybryków, czy zdarzeń drogowych, a więc sytuacji które najbardziej niepokoją mieszkańców – dowiadujemy się w Straży Miejskiej.
Czyli już wiadomo, co się stanie w przypadku nocnej akcji z udziałem 11 wandali grasujących po Płocku. Bezkarni raczej nie pozostaną...
fot. z monitoringu miejskiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze