We Francji rozegrane zostały Motoparalotniowe Slalomowe Mistrzostwa Europy, w których uczestniczyli zawodnicy polskiej kadry narodowej. Wśród nich był płocczanin Wojciech Bógdał, spisujący się w zawodach znakomicie od samego początku. Ostatecznie w klasyfikacji PL1, czyli start trajką – wózkiem paralotniowym, wywalczył najwyższe trofeum – złoty medal i tytuł mistrza Europy.
– To były wyjątkowe zawody – komentuje wydarzenia z Francji trener kadry narodowej Adam Paska. – Organizatorzy bardzo pozytywnie zaskoczyli nas przepięknym gestem, by dedykować te I Motoparalotniowe Slalomowe Mistrzostwa Europy zmarłemu przed miesiącem naszemu mistrzowi, Grzesiowi Krzyżanowskiemu. My również dedykowaliśmy nasze starty koledze, którego nie ma wśród nas, ale stale jest w naszych sercach – dodaje.
We Francji polska reprezentacja spisywała się bardzo dobrze od pierwszych lotów. Jeszcze przed finałami ekipa cieszyła się, że ma pewne dwa medale w klasyfikacji PL1 i w sztafecie, ale mimo to rozgrywki zapowiadały się bardzo emocjonująco. Ważne były przecież kolory zdobytych krążków i wiążące się z tym tytuły. Najpierw swoje wysokie umiejętności zaprezentował Wojciech Bógdał, szósty pilot zeszłorocznych Slalomowych Mistrzostw Świata, który we francuskich mistrzostwach zaliczył wygranie wszystkich kwalifikacji w swojej klasie.
W finałach płocki zawodnik pokazał kunszt swojego pilotażu i w doskonałym stylu, deklasując innych rywali, zdobył tytuł I-go Motoparalotniowego Slalomowego Mistrza Europy w klasie wózków. Trzeba do tego dodać, że tytuł wicemistrza przypadł w tej klasie Krzysztofowi Romickiemu, który miał lepsze i gorsze przeloty, ale ostatecznie uplasował się na 3 miejscu. W finałach zaś zdobył II miejsce, tuż za Wojtkiem, co oznacza, że Polacy zdobyli dwa medale – złoto i srebro. Brąz wywalczył Frederic Mallard z Francji.
Do dwóch medali w kategorii PL1 srebrne krążki dorzucił Piotr Ficek oraz sztafeta: Kamil Mańkowski, Piotr Ficek i Andrzej Malkusz w klasie PF1, czyli start paralotniarza z nóg.
Płocczanin wraz z kolegą z kadry wysłuchali Mazurka Dąbrowskiego i odebrali medale w swojej kategorii. Przed nimi są teraz VIII Klasyczne Mistrzostwa Świata na Węgrzech, gdzie także mają szansę na znakomite loty, zdobycie kolejnych medali i tytułów. Jol.
fot. Archiwum
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze