Reklama

Zemsta nietoperza

31/05/2006 11:58
27 kwietnia br. przez okno do budynku Urzędu Miasta Płocka przy Starym Rynku 1 wpadł nietoperz. Schwytany i obserwowany przez służby weterynaryjne, padł po dziewięciu dniach obserwacji. 22 maja dwie niezależne badawcze placówki weterynaryjne w kraju potwierdziły u niego dodatni wynik badania w kierunku wścieklizny. Wcześniej wściekliznę odnotowano w Płocku w 1998 r.
W związku z tym służby weterynaryjne i miejskie teren ograniczony ulicami: aleja Kobylińskiego, aleja Jachowicza, 1 Maja, Kościuszki, Tumska do Odwachu i wzdłuż Pałacu Biskupiego do Katedry, nadwiślański pasaż na Skarpie za sądem, Hotelem Starex, Farą i Spichlerzem do ul. Okrzei, a potem ulicami Kazimierza Wielkiego, Nowowiejskiego, Łukasiewicza do Kobylińskiego, uznały za obszar zagrożony wścieklizną.
Wszystkich mieszkańców i przebywających na tym terenie, obowiązują określone nakazy i zakazy: – Mieszkańcy tego obszaru swoje psy muszą trzymać na uwięzi, w kagańcu i na smyczy, nie wolno swobodnie wypuszczać kotów, należy unikać bezpośredniego kontaktu ze wszystkimi zwierzętami. Poza tym na obszar zagrożony nie wolno wprowadzać zwierząt z zewnątrz – wymienia Jacek Gruszczyński, powiatowy lekarz weterynarii w Płocku.
Płock nie jest jedynym miastem w Polsce, w którym stwierdzono wściekliznę u nietoperzy. Wcześniej były Łódź i Bydgoszcz: – Nie wiadomo, gdzie bytują nietoperz i ile ich jest. Dlaczego właśnie one się zaraziły? Ponieważ od kilku lat prowadzone są skuteczne szczepienia przeciw wściekliźnie dziko żyjących lisów, najpopularniejszy łańcuch został przerwany, wirus gdzieś musiał się ulokować i padło na nietoperze – dodaje J. Gruszczyński.
W panikę na razie nie należy wpadać, ale trzeba zachować ogólne zasady bezpieczeństwa. W razie zaobserwowania więc dziwnego zachowania u swojego zwierzęcia, właściciel powinien zgłosić ten fakt do lekarza weterynarii lub Powiatowego Inspektoratu Weterynarii przy ul. Pięknej w Płocku. W przypadku pokąsania człowieka lub zwierzęcia – niezwłocznie poinformować o tym służby medyczne i weterynaryjne. Zwłoki podejrzanych zwierząt poddane zostaną badaniom, które wykluczą bądź potwierdzą obecność groźnego wirusa.
Służby weterynaryjne apelują o przestrzeganie podstawowych zakazów i nakazów. Być może to jedyny nietoperz z wścieklizną w Płocku, ale środków ostrożności w tym przypadku nigdy za dużo.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości