Reklama

Żeby było lepiej

18/06/2019 11:00
Lubimy rozprawiać o jedzeniu, zarówno podczas towarzyskich spotkań, jak i naukowych debat. Podczas tych pierwszych koncentrujemy się głównie na tym, co ostatnio nam smakowało, bądź odwrotnie, co wywołało odrazę. Podobnie jak zwykli konsumenci, o jedzeniu lubią wypowiedzieć się naukowcy i to z różnych dyscyplin, począwszy od żywieniowców (w ich przypadku to naturalne), aż po psychologów, co już nieco zaskakuje. W efekcie wiemy co powinniśmy jeść i dlaczego człowiek je to, co je. Niemniej co pewien czas pojawiają się jakieś nowe „hity”, a to że sól, tłuszcz, cukier, mleko, gluten zabija, a to że spożywanie pięć razy dziennie warzyw i owoców zapewni nam dobry stan zdrowia na długie lata. Z chwilą wyczerpania pomysłów na idealną współczesną dietę, badacze zagłębiają się w przeszłość, niekiedy dość odległą, bo sięgającą 2 mln lat. Wówczas rozpoczynają się rozważania, choćby takie - dlaczego człowiek do przygotowywania jedzenia zaczął używać ognia. Prawdopodobnie najbardziej właściwa odpowiedź to - dlatego, iż poddane obróbce termicznej jedzenie bardziej mu smakowało, gdyż lepiej się trawiło. Podobnie jak lepiej trawi się mięso w towarzystwie kwaśnych dodatków, takich jak czatnej. To dzięki nim więcej cennych składników przyswajamy z takich dań jak grillowana karkówka.

Czatnej agrestowy
(porcja na 3 słoiczki o pojemności 250 ml)


Skład:

500 g zielonego agrestu;
1 duża cebula;
2 strączki papryczki chili;
1 łyżka przyprawy garam masala;
1 płaska łyżka soli;
250 g cukru demerara;
350 ml octu jabłkowego.

Wykonanie:
Starannie myjemy agrest i oczyszczamy z szypułek. Obieramy cebulę i drobno kroimy. Do garnka przekładamy oczyszczony agrest, pokrojoną cebulę, dodajemy mieszankę przypraw garam masala, dodajemy cukier, sól oraz ocet jabłkowy. Wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy na średnim ogniu przez 30 minut. Oczyszczamy papryczkę z nasion, drobno kroimy i dodajemy do agrestu. Gotujemy wszystko tak długo, aż masa zgęstnieje. Nakładamy gorący czatnej do wyparzonych słoików, szczelnie zamykamy i odstawiamy do ostygnięcia. Czatnej serwujemy do grillowanych mięs, zimnej szynki lub ostrego żółtego sera. Czatnej agrestowy najlepiej smakuje po miesiącu od zrobienia, kiedy zdąży się „przegryźć”.

Czatnej to sos z warzyw i owoców, pochodzący z kuchni indyjskiej. Smak nadają mu liczne przyprawy, cebula i ocet. Od rodzaju użytych przypraw jego smak może wahać się od bardzo pikantnego do łagodnego, wręcz słodkiego. Przygotowywanie posiłków w hinduskiej kulturze związane jest ściśle z tradycją Ayurwedy, zgodnie z którą jedzenie powinno być prawidłowo skomponowane, aby jego spożywanie nie burzyło naturalnej harmonii ciała ludzkiego. Zatem, powinno zawierać trzy guny (cechy natury): sattwę (odpowiada za lekkość ciała i cnoty ducha, należą do niej zboża, nabiał, owoce, warzywa rosnące nad ziemią), radżas (to namiętność, należą do niej: herbata, kawa, czekolada i część przypraw), oraz tamas (w tej grupie znajdują się warzywa rosnące pod ziemią, one to wyzwalają w człowieku najniższe popędy). Harmonijne skomponowanie składników należących do tych trzech gun gwarantuje doskonałe samopoczucie i zdrowie człowieka. W agrestowym czatneju właśnie tak jest, posiada właściwą proporcję sattwy (agrestu) do tamas (cebuli), czyli ot po prostu jest w sam raz.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości