Nasz czytelnik odwiedził redakcję bardzo wzburzony. – Chciałem wnukowi sprawić radość i zafundować mu prawo jazdy przed maturą, a dziś on się do mnie nie odzywa i zrezygnował już z podchodzenia do kolejnego, trzeciego egzaminu. Czy to musi być taki ogromny stres?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze