Reklama

Zasypią nas śmieci?

12/06/2013 08:31
Do godziny zero w śmieciowej rewolucji zostało nieco ponad dwa tygodnie. Im bliżej 1 lipca, gdy zacznie ona obowiązywać, tym więcej pytań i wątpliwości. Najnowsze niewiadome dotyczą pojemników na śmieci. Kiedy firma, która nas obecnie obsługuje, a nie będzie tego robiła po 1 lipca, zabierze swój pojemnik? Czy wtedy, gdy po raz ostatni odbierze od nas śmieci? Czy może go zostawi? A jeśli zabierze go podczas ostatniego odbioru śmieci, to gdzie będziemy składować odpady? W regionie płockim są przypadki, że mieszkańcy zostali bez pojemnika na odpady. W samym Płocku ta kwestia, także wymaga rozwiązania. Zastępca prezydenta miasta ds. komunalnych Krzysztof Izmajłowicz mówi, że płocczanie nie powinni mieć z tym problemów. Ale nie można wykluczyć sytuacji, że pójdziemy wyrzucić śmieci, a w altance nie będzie pojemników.
Z odbiorem śmieci dotychczas było tak, że to każdy z nas, indywidualnie (albo zarządca budynku wielorodzinnego w naszym imieniu), podpisywał umowę z firmą. Od 1 lipca system będzie bardziej scentralizowany. Gospodarkom odpadami zajmą się gminy. To one w przetargach mają wyłonić firmy, które będą odbierać śmieci z ich terenu. A nie muszą być to te same firmy, z którymi my mamy podpisane umowy. To oznacza, że zabiorą nam swoje kosze. Pytanie tylko, kiedy?
Z telefonu do redakcji: – Mieszkam w gminie Brudzeń Duży. Na początku czerwca, zgodnie z harmonogramem, przyjechała firma, która odbiera ode mnie śmieci. Zabrali śmieci i jednocześnie kosz. Stwierdzili, że następny odbiór wypada 3 lipca, a oni nie będą obsługiwać tego terenu i dlatego zabierają kosz. Jest im potrzebny gdzie indziej. W ten sposób prawie na miesiąc zostałem bez pojemnika. Gdzie mam wyrzucać śmieci? Do lasu w Brudzeńskim Parku Krajobrazowym?
Brudzeń Duży oraz gminy Bielsk, Czerwińsk, Drobin, Gąbin, Gostynin, Łąck, Pacyna, Słupno, Stara Biała, Staroźreby, Szczawin Kościelny i Wyszogród kwestie związane z nowymi zasadami odbioru śmieci scedowały na Związek Gmin Regionu Płockiego. To on ogłosił przetarg na firmy, które zajmą się zbieraniem odpadów z tych gmin. – To dziwne, że jakaś firma zabiera swoje kosze. Jeszcze nie rozstrzygnęliśmy przetargu. Nastąpi to w tym tygodniu i być może ta firma wygra. Wtedy znowu będzie musiała dostarczyć pojemniki – mówi Katarzyna Rogucka-Maciejowska, dyrektor biura ZGRP. Przyznaje, że do związku dotarły sygnały, iż zabierane są pojemniki. – Naprawdę bardzo byśmy chcieli pomóc mieszkańcom, ale nie mamy takich możliwości. My śmieciami zajmiemy się od 1 lipca – mówi dyrektor biura ZGRP.
Jak wygląda sytuacja w Płocku? W mieście jeszcze nikt nie stracił pojemnika, ale... Płock został podzielony na cztery sektory. Przetargi na odbiór śmieci wygrały w nich Sita (dwa sektory), płocki oddział spółki Remondis i konsorcjum firm Eko-Maz i Hatrex. To firmy, które już pracowały na terenie Płocka, ale w nowym rozdaniu, w niektórych przypadkach, zmieni się teren ich działania.
Eko-Maz obsługiwał ok. 32,5 tys. mieszkańców. Odbierał śmieci m.in. z osiedla Międzytorze czy części Radziwia. Teraz zastąpi go na tym terenie Sita. Kiedy Eko–Maz zabierze swoje pojemniki? – Musimy to zrobić tak, żeby zdążyć wstawić pojemniki do tego rejonu, gdzie wygraliśmy przetarg. W wypadku spółdzielni mieszkaniowych, bloków będziemy starali się to zrobić w ostatniej chwili. Jeśli chodzi o klientów indywidualnych, to przy ostatnim odbiorze śmieci w czerwcu zabierzemy pojemnik i zostawimy 120–140-litrowe worki. Odbieramy odpady we wtorki i czwartki, więc te worki na kilka dni powinny wystarczyć – mówi Jan Bernatowicz, prezes firmy Eko-Maz.
Płocka Sita „straciła” np. osiedle Kochanowskiego. A m.in. na ul. Obrońców Płocka 1920 r., z domków jednorodzinnych, ostatni raz odbiera śmieci 19 czerwca. Czy tego dnia mieszkańcy stracą pojemniki?
– Myślę, że nie będzie takiej sytuacji. Chociaż przyznam szczerze, że nie mamy jakichś konkretnych wytycznych – usłyszeliśmy w dziale obsługującym klientów.
Zastępca prezydenta ds. komunalnych Krzysztof Izmajłowicz ma nadzieję, że wymiana pojemników odbędzie się w sposób bezbolesny dla mieszkańców. – Ten element wymiany pojemników miał dla mnie szczególne znaczenie przy całej zmianie gospodarki odpadami. W najbliższych dniach spotykam się z firmami, które wygrały przetarg w Płocku, i będziemy rozmawiać, jak wymienić pojemniki, żeby mieszkańcy tego nie zauważyli. Nowi odbiorcy śmieci mają dostarczyć swoje kosze do 3 lipca – mówi Krzysztof Izmajłowicz. Dodaje, że będzie namawiał firmy, aby na razie zostawiały stary pojemnik. Przy wymianie zabierze go nowa firma, zostawiając swój, a później rozliczy się z właścicielem kosza.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
fot. Roman Gęsiarz
Czy samorządy poradzą sobie ze śmieciową rewolucją?
Zdania naszych respondentów są podzielone w tej kwestii. Ale niemal wszyscy są przekonani, że prawne uregulowania dotyczące gospodarki odpadami są potrzebne.

Katarzyna Dąbkowska
Jak każda zmiana, także i nowe przepisy dotyczące gospodarowania odpadami budzą we mnie pewne obawy. Uważam jednak, że bardzo istotny jest fakt zajęcia się naszymi śmieciami. Szkoda, że nie potrafimy ich wykorzystywać, chociażby tak jak w Szwecji do ogrzewania budynków. Myślę, że uczciwa jest forma płatności od osoby, a i cena jest przystępna. Mam nadzieję, że zmiana ta może w dłuższej perspektywie pomóc uporać się z wyrzucaniem śmieci np. do lasów. Dla osób, które stosują ten proceder, po prostu przestanie być opłacalne nielegalne pozbywanie się śmieci, bo i tak będzie trzeba płacić.

Magdalena Hiszpańska
Ustawa była przygotowywana szybko, co może wywołać zamieszanie przy jej wprowadzaniu w życie. Teraz trzeba rozwiązać problem pojemników na śmieci, żeby nie doszło do sytuacji, że np. 1 lipca mieszkańcy nie będą mieli gdzie wyrzucić odpadów. Mam nadzieję, że wymiana pojemników należących do firm, które do tej pory dostarczały śmieci, na te będące własnością nowych dostawców przebiegnie płynnie.

Robert Szymański
W ogóle nie wiem, po co wprowadzane są te regulacje. Najpierw przydałaby się solidna edukacja dotycząca chociażby segregowania śmieci. Moim zdaniem te zmiany wprowadzają centralizację, ograniczają konkurencję. Nie jestem przekonany, że ograniczą one dzikie wysypiska w lasach. Jeśli ktoś nie płacił za śmieci teraz, to nie będzie też płacić po wprowadzeniu nowych przepisów.

Małgorzata Kopacz
To potrzebna ustawa. Mam nadzieję, że jej wprowadzenie przebiegnie w miarę sprawnie. Na początku mogą być jakieś problemy, ale zawsze tak jest przy tak dużych zmianach. Uważam, że w przyszłości wszystko się ułoży. A dzięki nowym przepisom znikną z lasów śmieci.

Marta Lisiecka
Nie mam wątpliwości, że uregulowanie kwestii śmieci jest konieczne. Obawiam się tylko, że te przepisy są pisane na kolanie. Strasznie dużo w nich niejasności. Boję się, że będziemy mieli jeden wielki chaos. Już teraz słyszymy o wątpliwościach co do segregacji odpadów. Nie wiadomo też, jak będzie wyglądała kwestia regulowania należności.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości