Reklama

Zaskoczył ich dobry wynik

20/01/2015 10:07
Takiego wyniku zespołu tenisa stołowego II-ligowej Victorii Repro Płock chyba nikt się nie spodziewał. Nie marzył o nim nawet trener Janusz Rozner, który od 14 lat prowadzi zespół. Po I rundzie rozgrywek, drużyna zajmuje I miejsce w tabeli i liczy się w walce o awans do I ligi.
Od początku sezonu 2014/2015 Victoria Repro szła w rozgrywkach jak burza, zajmując od pierwszej kolejki I miejsce w grupie. Na chwilę, przed ostatnim meczem, płocczanie stracili pozycję lidera, przegrywając ze Spójnią II Warszawa gorszym stosunkiem cząstkowych punktów, ale szybko odzyskali pozycję najlepszej po I rundzie drużyny.
Ostatni pojedynek I rundy rozegrali na wyjeździe z GKTS Wiązowna. – Jadąc na mecz mieliśmy świadomość, że czeka nas bardzo trudne spotkanie, którego stawką jest I miejsce w tabeli. Wiedzieliśmy, że musimy wygrać. I choć zwykle przed spotkaniem na temat wyniku absolutnie z nikim nie rozmawiam, to w tym przypadku wiadomo było, że liczy się tylko zwycięstwo – tłumaczy trener Janusz Rozner.
Jedno było pewne, łatwo nie będzie, bo rywale nie zamierzali się poddawać i ułatwiać zadania płockiej ekipie. Z drugiej jednak strony, zawodnicy Roznera byli wyjątkowo zmotywowani, doskonale wiedzieli, o jaką stawkę grają.
I zaczęli jak zawsze, czyli od dwóch pierwszych zwycięstw. Dimitrij Fareitarau w imponującym stylu pokonał Kamila Sitka 3:1, (-6, 6, 2, 4), a Bogusław Cylwik wypunktował Tomasza Grzybowskiego 3:1 (5, 5, -11, 15). Na „drugim” stole grali Robert Wojnarski z Mateuszem Niedzielskim i Andrzej Wawrzyniak z Mateuszem Stawikowskim.
Robert po niezwykle zaciętym meczu, przegrał 1:3 (-14, 7, -7, -7), a Andrzej wspiął się na wyżyny swoich umiejętności, wygrywając 3:1 (-9, 4, 7, 8). Kibice przeciwników obserwując pojedynek nie mieli innego wyjścia, musieli nagradzać oklaskami poczynania rywali. Po grach indywidualnych Victoria Repro prowadziła 3:1, a tenisistów czekały pojedynki deblowe.
W meczach deblowych kibice nie wiedzieli, który stół obserwować, czy patrzeć na walkę Fareitarau i Cylwika przeciwko Niedzielskiemu i Stawikowskiemu, czy na Wojnarskiego i Wawrzyniaka, którym przyszło walczyć z Sitkiem i Grzybkowskim.
Na pierwszym stole walka była niesamowita – do końca, do ostatniej piłeczki, o każdy punkt. Kibice mieli świetny pokaz tej dyscypliny sportu. Zawodnicy rozegrali pięć setów, ostatni, ten najważniejszy, decydujący o zwycięstwie, płocczanie wygrali 3:2 (4, 6, -5, -9, 11). Na drugim stole gospodarze wygrali 3:1 (9, -4, -4, -7).
Stan meczu był 4:2 i do gry wrócili singliści. Niestety, Wojnarski przegrał z Sitkiem 1:3 (-8, 8, -7, -7), wyższość rywala musiał uznać także Wawrzyniak, który uległ Grzybowskiemu 1:3 (-7, 6, -9, -4). Gospodarze doprowadzili w meczu do remisu 4:4 i o końcowym wyniku musieli zadecydować dwaj tenisiści, którzy znajdują się na czele list rankingowych II ligi, Fareitarau i Cylwik.
Dimitrij szybko rozgromił rywala 3:0 (6, 6, 6), co potwierdziło jego wysoką klasę i I miejsce w rankingu na koniec I rundy rozgrywek. Okazało się, że znacznie trudniejsze zadanie miał Cylwik, który po dwóch setach przegrywał 0:2, a trzeciego 8:10. Na szczęście jest to typowy przykład zawodnika, walczącego do końca, wierzącego w to, że można wygrać. Na jego konto zapisane były cztery kolejne piłeczki, wygrał trzeciego seta, a kiedy złapał wiatr w żagle, to i czwartego, i piątego. Ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 3:2 (-7, -4, 10, 8, 5), a cały mecz 6:4.
Przed rozpoczęciem sezonu zawodnicy mieli postawiony cel: miejsce I-IV, bo tylko ta czwórka jest „zwolniona” z bitwy o pozostanie w II lidze na następny sezon. Plan został zatem wykonany w 100% i choć nikt nie stawiał na płocką drużynę, to okazało się, że Victorię Repro stać na wszystko.
Ostatecznie ekipa Victorii Repro zakończyła rozgrywki na I miejscu w tabeli. Zespół Spójni II Warszawa, który na krótko pozbawił płocczan fotela lidera, zremisował w ostatnim meczu z Bronią Radom 5:5. Jol.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości