W płockim Sądzie Pracy toczy się obecnie około 1.230 spraw. Pozwy wnoszą najczęściej osoby, które uważają, że zostały zwolnione niezgodnie z prawem, nie otrzymały wynagrodzenia lub zapłacono im zbyt mało. Wśród nich znajduje się Beata K., która postanowiła opowiedzieć o swej desperacji i bezsilności.Beata K. przepracowała w jednej z płockich stacji paliw przy ul. Wyszogrodzkiej niespełna trzy lata. Niespełna, ponieważ zwolniono ją z pracy dosłownie na kilkanaście dni przed upływem tej daty. Jak powszechnie wiadomo, pracownik, który przepracował w danym zakładzie pracy trzy pełne lata, jeżeli istnieje konieczność zwolnienia go z pracy, powinien otrzymać trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Bohaterce tej historii nie było to jednak dane, chociaż umowę o prace zawarła 7 lipca 1999 r.: - 24 czerwca przyniosłam do zakładu zwolnienie lekarskie na jeden dzień - 24 czerwca. Okazało się jednak, że moja choroba trochę potrwa, dlatego 25 czerwca zaniosłam następne zwolnienie, przedłużone do 15 lipca. Tego samego dnia, czyli 25 czerwca, formalnie będąc na zwolnieniu, otrzymałam jednomiesięczne wypowiedzenie. Powód: względy ekonomiczne zakładu - relacjonuje. W piśmie potwierdzającym rozwiązanie umowy o pracę pracodawca zaznaczył jednak, że jeżeli Beata K. nie zgadza się z tą decyzją, w terminie 7 dni od dnia doręczenia pisma ma prawo wniesienia odwołania do Sądu Pracy w Płocku. Nasza rozmówczyni skorzystała z tej możliwości. Dlaczego? Otóż 31 lipca kończyło się jej zaledwie miesięczne wypowiedzenie, a mimo to nie otrzymała 808 zł wypłaty za lipiec, miesięcznej odprawy w wysokości 660 zł i ekwiwalentu urlopowego - 324 zł. W uzasadnieniu sądowego pozwu o wypłatę napisano, że 24 czerwca Beata K. znajdowała się na zwolnieniu lekarskim, a więc nazajutrz pracodawca nie mógł jej wręczyć wypowiedzenia, natomiast 25 czerwca to dzień uzasadnionej nieobecności w pracy, "(...) ponadto wypowiedzenie winno zakończyć się w ostatnim dniu miesiąca, a nie 23 dnia miesiąca. Dodatkowo należy zauważyć, że 7 lipca 2002 upływał powódce trzyletni okres pracy u pozwanego, zatem pracodawca odpowiednio winien przedłużyć okres wypowiedzenia do trzech miesięcy kalendarzowych. Zgodnie z przepisami prawa pracy wypowiedzenie winno zakończyć się dnia 30 września 2002". Jak wynika z relacji, kiedy Beata K. zjawiła się w byłym już miejscu pracy z prośbą o wypłatę pieniędzy (wcześniej dotarł tu sądowy pozew), pracodawca poprosił ją do pokoju, w którym nikogo nie było, podsunął do podpisania trzy listy, po czym zwinął dokumenty i zapytał, jak się czuje po złożeniu pozwu do Sadu Pracy. Gdy pierwszy szok minął...: - oburzona, z premedytacją podarłam leżącą w pokoju księgowej listę z pensją, potem powiadomiłam policję i prokuraturę. Pracodawca twierdził, że wypłacił mi pieniądze. Jak mu udowodnić, że mówi nieprawdę, skoro w pokoju byliśmy sami i nikt nie był świadkiem naszej rozmowy? - zastanawia się Beata K. Zupełnie odmienną wersję wydarzeń przedstawia pracodawca kobiety: - Wypłaciłem jej wszystko, co do złotówki, równe 1.500 zł. Zatrudniam piętnaście osób, nikogo jeszcze nie oszukałem - przekonuje. - Beata K. przepracowała u mnie niespełna trzy lata, dlatego otrzymała tylko miesięczne wypowiedzenie. Musiałem ją zwolnić, ponieważ kiedy weszły kilka miesięcy temu nowe procedury, nie dawała sobie rady. Wiem, że to przykre, kiedy się kogoś zwalnia. Wydawało się, że to spokojna dziewczyna, a ona zaskoczyła nas agresywnym zachowaniem - podarła jedną z list płacowych - twierdzi szef stacji paliw. - Chciała zwolnić się już wcześniej, ale wiedziałem, że ma trudną sytuację w domu, więc wtedy na to nie pozwoliłem. Tymczasem nasza rozmówczyni utrzymuje, że jedyne pieniądze, jakie otrzymała pod koniec czerwca, to była wypłata za czerwiec. Obie strony konfliktu mówią więc zupełnie co innego. Dzieje się jak w przysłowiu o tym, że są trzy racje: moja racja, twoja racja, słuszna racja. Nie wiadomo, jak problem zostanie rozstrzygnięty prawnie: - Opinia i jakakolwiek ocena nie jest w tej chwili możliwa, nie można jej bowiem wydać przed decyzją sędziego -usłyszeliśmy w Sądzie Pracy. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze