Od wieków pragnienie miłości mobilizuje ludzi do działania. Artyści w zależności od danego im talentu – malują, komponują, rzeźbią bądź piszą, aby w ten sposób ukoić ból niezaspokojenia tej potrzeby. Niekiedy uczucie miłości sprowadza się do jej jednego komponentu, tego zmysłowego, cielesnego lub erotycznego. Człowiekiem, który słynął z zaspokajania swych wielkich potrzeb cielesnych był wenecjanin Giacomo Casanova. Casanova był istotą niewątpliwie utalentowaną, znał się na matematyce, filozofii i alchemii, czyli doskonale wpisywał się w obraz epoki, w której przyszło mu żyć. Oświecenie lubiło takich ludzi. Stąd podejmowano go na wielkich dworach ówczesnego świata. Bawił u carycy Katarzyny, Fryderyka Wielkiego, ale też u polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Niestety pojedynek o tancerkę z polskim magnatem Franciszkiem Ksawerym Branickim, który był jednocześnie bliskim przyjacielem króla, zmusił słynnego amanta do opuszczenia naszego kraju. Casanova jak na swój styl bycia żył bardzo długo, bo aż 73 lata. Może również zawdzięczał to częstemu spożywaniu bulionu. Bowiem uważał bulion za najlepszy środek wzmacniający nerwy, dobrze służący narządom (nie wspomina jakim, więc pewnie tym też) oraz poprawiający ogólną kondycję. Zatem może dobrze jest się posilić tym cudownym specyfikiem, aby na półmetku zimy poprawić sobie formę fizyczną.
Bulion z kluskami naleśnikowymi
Skład:
na bulion
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze