Cierpliwości, spokojnej rozmowy bez „prawienia kazań”, zrozumienia i większego zaufania – tego oczekują od swoich rodziców i nauczycieli uczniowie w sytuacjach kryzysowych. Takie między innymi wnioski wysnuli i przekazali uczniowie podczas debaty społecznej zorganizowanej w Szkole Podstawowej nr 3 w Płocku.
Dyskusję zatytułowaną „Dopalacze – nie tędy droga” poprzedził i zarazem wprowadził w tematykę spotkania spektakl przygotowany przez uczniów SP 3 pod kierunkiem pedagog Ewy Stani-Tomczak. Spektakl o rodzinie jakich wiele. Zapracowani rodzice: tata często nieobecny w domu, zabiegana mama, która oprócz pracy ma wiele innych obowiązków i dorastające dzieci, borykające się z emocjonalnymi problemami. Skąd taka dyskusja? Jak mówiła psycholog Elżbieta Domagała-Lisocka, żeby między innymi uświadomić uczniom, że jednym z zadań szkoły jest zapewnienie im wsparcia. – Chcemy powiedzieć, że w trudnym dla was czasie dojrzewania, ciekawości, poszukiwania różnych dróg – jesteśmy. Służymy pomocą, abyście przeszli go jak najbezpieczniej – mówiła zwracając się do uczniów Elżbieta Domagała-Lisocka.
O potrzebie pomagania i uczulania młodzieży na zagrożenia szczególnie niebezpieczne dla nastolatków mówili podczas spotkania przedstawiciele Komendy Miejskiej Policji. Tu oczywiście największy nacisk kładziony był na narkotyki i dopalacze. – Jak wskazują dane policyjne i informacje przekazywane przez samą młodzież wzrost liczby młodocianych użytkowników substancji psychoaktywnych jest spowodowany ciekawością, chęcią naśladowania rówieśników, przeżywaniem różnego rodzaju problemów emocjonalnych czy chęcią zwrócenia uwagi na siebie. Z tym wiąże się dalej często popełnianie czynów zabronionych – mówił asp. Krzysztof Rogowski z zespołu do spraw profilaktyki społecznej nieletnich i patologii z KMP w Płocku.
To potwierdzali uczniowie uczestniczący w dyskusji. Chęć zaakceptowania przez grupę, trudności w rozwiązywaniu problemów, nawiązaniu kontaktu z rodzicami czy nauczycielami czy zwykły strach, to główne przyczyny sięgania po narkotyki. Na pytanie czego młodzi ludzie oczekują od rodziców, nauczycieli, aby nie iść niewłaściwą drogą, uczniowie mówili, że oczekują więcej poświęconego im czasu w domu i szkole, spokojnych rozmów. – Bez krzyków, prawienia kazań. Może w czasie takiej napiętej rozmowy warto postawić się w naszej sytuacji, w danym momencie, żeby spojrzeć z naszego punktu widzenia. Nawet jak rodziców odpychamy, mówimy, żeby poszli sobie, to tak naprawdę chcemy, żeby byli przy nas. Może chwilę odczekali, ale wrócili do nas, do rozmowy. Słuchali nas, tego co mówimy – mówili uczniowie dodając, że w ramach profilaktyki potrzebują także więcej zajęć profilaktycznych w szkole i zajęć dodatkowych rozwijających zainteresowania.
Co powoduje stres, a często sięganie po narkotyki? Tu uczniowie wymieniali złe oceny w szkole, problemy miłosne, brak zrozumienia w grupie rówieśniczej. – Nagłe zmiany w naszym zachowaniu czy wyglądzie, nastawieniu do innych, do otoczenia powinny zainteresować, a wręcz zaniepokoić rodziców – mówili zgodnie uczniowie i rodzice biorący udział w debacie.
O potrzebie wspólnych działań rodziców i szkoły mówiła na podsumowaniu debaty dyrektor SP nr 3 Bożena Rulak: – Ta jednomyślność działań daje duże szanse na to, że młodzi ludzie wybiorą właściwą drogę, bez dopalaczy, bez narkotyków i w chwilach trudnych będą wiedzieli jak szukać pomocy dla siebie.
tekst i fot. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze