W piątek, 13 listopada w kaplicy cmentarza przy ul. Kobylińskiego w Płocku o godzinie 15.00 rozpocznie się pogrzeb hm. Waldemara Gorczycy kwatermistrza Chorągwi Mazowieckiej Związku Harcerstwa Polskiego. Znali go wszyscy harcerze, którzy choć raz zjawili w stanicy w Gorzewie. Postać wyjątkowa, charyzmatyczna i oddana harcerstwu… Niestety, druh Waldek odszedł na wieczną wartę...
- Miał 65 lat, szykował się do przejścia na zawodową emeryturę, bo w tę instruktorską nikt nie wierzył. Zmarł dwa dni przed swoimi urodzinami. Pozostawiając w żalu rodzinę, rzeszę przyjaciół oraz brać harcerską z Płocka, Mazowsza, całej Polski – mówi Cezary Supeł, komendant Chorągwi Mazowieckiej ZHP.
Rozkazem specjalnym, ogłosił żałobę na terenie chorągwi, która obowiązywać będzie do dnia pogrzebu. Żałobne kiry przykryły harcerskie sztandary. Na harcerskich krzyżach pojawiły się czarne opaski.
Rodzina zmarłego poprosiła, by podczas ostatniego pożegnania nie kupować kwiatów. Lepiej przekazać ofiarę na rzecz Hospicjum Płockiego.
Hm. Waldemar Gorczyca zmarł w poniedziałek, 9 listopada. Harcerstwo wypełniało całe jego życie. Swą harcerską przygodę rozpoczął jako uczeń Szkoły Podstawowej nr 8. W wieku 16 lat rozpoczął służbę drużynowego. Od 1975 roku pełnił funkcję kwatermistrza Chorągwi Płockiej, a później został kwatermistrzem Mazowieckiej ZHP i kierownikiem stanicy harcerskiej w Gorzewie. Działał aktywnie w Młodzieżowym Kręgu Instruktorskim. Przez kilkadziesiąt lat był członkiem Sztabu Ogólnopolskiego Harcerskiego Rajdu „Wisła”.
W ostatnich latach pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Kręgu Instruktorskiego „Pod Jarzębinką”, grupy harcerskich przyjaciół, takiej poszerzonej rodziny wspierającej go w gospodarowaniu na stanicy.
Za swoją aktywną działalność harcerską został odznaczony Srebrnym i Złotym Krzyżem „Za Zasługi dla ZHP”, Odznaką i Honorową Plakietą Odznaki Chorągwi Mazowieckiej ZHP im. Władysława Broniewskiego, Odznaką „Zasłużony Instruktor Chorągwi Mazowieckiej ZHP” oraz Srebrnym i Brązowym Krzyżem Zasługi.
Swoim nagłym odejściem pozostawił w żalu rodzinę, rzeszę przyjaciół oraz brać harcerską.
Wspomnienia o druhu zamieścimy w papierowym wydaniu Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze