Ktoś kiedyś powiedział, że „Cygan, choć się jeszcze nie urodził, to już potrafi śpiewać i tańczyć”. Tak jest w przypadku 14-letniego Briana, młodego Roma z Płocka, który występuje z zespołem Romen. Chłopak ma jeszcze jeden talent. Kiedy pociąga smykiem po strunach skrzypiec, ludziom jakoś raźniej robi się na duszy. Potrafi jeszcze grać na gitarze, instrumentach perkusyjnych i na akordeonie. – Kiedy miał cztery lata, kupiłem mu taki zabawkowy instrument. To była jego ulubiona zabawka – wspomina Parno Ray, ojciec Briana i szef zespołu Romen. Wykorzystał zainteresowanie syna i posłał go do szkoły muzycznej do klasy skrzypiec. Chłopak od najmłodszych lat jeździł na koncerty z rodziną. Powoli oswajał się ze sceną, w końcu w wieku 11 lat przyszedł czas na samodzielny występ. Dziś młody chłopak, który z ogromnym zapałem wykonuje trudny repertuar, grany często przez czołowych artystów w kraju, porywa płocczan swoimi ognistymi czardaszami m.in. podczas Nocy Cygańskiej. – W ubiegłym roku na warszawskim konkursie młodych talentów, gdzie występowały najzdolniejsze dzieci romskie z kraju, Brian zajął pierwsze miejsce jako skrzypek – zaznacza z dumą ojciec. Zagrał znanego i lubianego „Czardasza” Montiego, rumuńska „Horę”, zaśpiewał też piosnkę „Romani chaj” zdobywając III miejsce wśród solistów. Od organizatorów Stowarzyszenia Romskiego dostał za to dyplom i nagrodę w wysokości 2 tys. zł. Chłopak chciałby iść w ślady starszego brata – Kristiana, który jest główną gwiazdą w zespole Romen. Brat oprócz tego, że śpiewa, to również gra na gitarze, akordeonie, klawiszach, instrumentach perkusyjnych. Do tego sam aranżuje swoje utwory. – Nasze dzieci szybko przyzwyczają się do występów i uczą się walczyć z tremą. Podczas spotkań rodzinnych i okolicznościowych starszyzna prosi o taniec młodszych. Nie można wtedy odmówić. Starsi bawią się z młodszymi, a nasza kultura przechodzi na kolejne pokolenia – opowiada Parno Ray. Poznamy ją znów na Nocy Cygańskiej w lipcu, gdzie wystąpią artyści z Ukrainy, Bułgarii, a także Romowie z południa Polski z Łodzi no i oczywiście Kristiano i Romen. – Po tej imprezie, zabieramy się do nagrywania kolejnej płyty, która w sklepach ukaże się na jesieni. Znajdzie się na niej kilkanaście nowych utworów, w tym wiązanki cygańskie różnych narodowości, związanych z kulturą Rosji, Jugosławii, Rumunii, Węgier i Bułgarii – wymienia szef 11 osobowego rodzinnego zespołu, w którym okazjonalnie występuje też córka Parno Raya i jego wnuk Miko, który niedawno przyjechał z Anglii. Jest to ich sposób na życie, który doceniają też inni, prosząc niejednokrotnie na festiwalach, występach i uroczystościach „zagraj mi piękny Cyganie...” BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze