Reklama

Zadajmy sobie bobu

12/07/2016 07:48
Bób uprawiano już w starożytności. W Grecji nie tylko spożywano nasiona tej rośliny, ale też stosowano je jako „kartki do głosowania”. Grecki filozof i matematyk Pitagoras znany głównie z twierdzenia o trójkącie prostokątnym, tzw. twierdzenia Pitagorasa, nie znosił bobu pod żadną postacią. Uważano nawet, że był na niego uczulony. To z kolei stanowiło podstawę do uknucia historii, iż Pitagoras zmarł na skutek otrucia surowym bobem. Przekonanie to mogło wynikać z faktu, iż w faraońskim Egipcie odnotowano kilka przypadków śpiączki wywołanej zjedzeniem surowego bobu. Wypadki te mogły być związane z bardzo rzadką genetyczną mutacją pojawiającą się wśród ludów Bliskiego i Dalekiego Wschodu, która powodowała, iż po zjedzeniu surowych nasion bobu, ludzie najpierw zapadali w śpiączkę, a następnie umierali. Dzisiejsi badacze życia Pitagorasa są przekonani, że bób nie przyczynił się do jego śmierci, gdyż ten uczony filozof dożył późnej starości i w sposób naturalny dokonał zakończenia żywota. U Europejczyków, na szczęście, mutacji uczulającej na tę roślinę nie stwierdzono. Bób nam nie szkodzi, bób nam służy! Substancje zawarte w nim wiążą w jelicie grubym kwasy żółciowe, co powoduje obniżenie stężenia cholesterolu LDL we krwi. Zatem bez trwogi możemy zadać sobie bobu – na obiad.
Polędwiczki wieprzowe z bobem
Skład:
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości