Ponoć nic dwa razy się nie zdarza, a jednak. Przykładem może być tutaj płynący z Warszawy Wisłą ściek. Taką „atrakcję” mamy praktycznie w rocznicę awarii oczyszczalni „Czajka”. Kto by się spodziewał powtórki? A jednak spodziewajcie się fali fekaliów i innych nieczystości – wg. zapowiedzi Wód Polskich - w poniedziałek, 31 sierpnia o godz. 5 rano. Nie polecamy już spacerów na molo, biegów bulwarami, czy łowienia rybek... A co z wodą w kranach?
W niedzielny wieczór Andrzej Nowakowski, prezydent miasta Płocka, na swoim facebookowym profilu poinformował, że zwołał dziś Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W spotkaniu wzięli udział m. in.: przedstawiciele Wodociągów Płockich, wicewojewoda mazowiecki, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Płocku, kierownik delegatury w Płocku Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, przedstawiciele służb mundurowych, Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych Urzędu Miasta Płocka. Służby, urzędy i jednostki postawione są więc w stan gotowości.
Dalej prezydent uspokaja na swoim profilu, że „mieszkańcy Płocka mają zapewnioną dobrej jakości wodę. Pozyskiwana jest ona zarówno z ujęcia zatokowego z Wisły, jak i ze studni głębinowych. Spółka Wodociągi Płockie wykorzystuje nowoczesną technologię uzdatniania wody, dlatego nie musimy się niczego obawiać w związku z awarią kolektora przesyłowego do oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie”.
Spółka Wodociągi Płockie oraz Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zwiększyła częstotliwość badania jakości wody. Wyniki badań dostępne są m.in. na stronie internetowej Wodociągów Płockich.
Potwierdzenie tych zapewnień znajdziemy na stronie internetowej Wodociągów Płockich. Spółka informuje, że w stanie gotowości jest już od soboty, kiedy doszło w Warszawie do awarii.
Ogólnie sytuacja jest poważna. Rok temu informacja o awarii i zrzucie nieczystości do Wisły na warszawskim odcinku - którego nota bene nie można było zatrzymać przez wiele dni - sprawiła, że w sklepach zabrakło wody mineralnej. Niewskazane były spacery nad Wisłą, nie mówiąc już o kąpaniu się w wodzie. Głośno mówiono o katastrofie ekologicznej. Dziś mamy powtórkę i lęk płocczan, którzy w tej sytuacji oczekiwali oficjalnego komunikatu na stronie Urzędu Miasta, albo alertowego sms-a na telefon komórkowy, jakiego każdy otrzymuje choćby w przypadku zbliżających się burz.
Jaka jest sytuacja? Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie poinformowało w sobotę, że doszło do poważnej awarii układu przesyłającego ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni „Czajka”’. Aby zapewnić bezpieczny odbiór ścieków od mieszkańców miasta, spółka uruchomiła awaryjny zrzut ścieków nieoczyszczonych do Wisły. Wody Polskie informują, że do Wisły, z powodu opadów deszczu, spływa obecnie ok. 15 tys. litrów nieczystości na sekundę. Gdyby nie złe warunki atmosferyczne byłoby ich mniej - ok. 3 tys. litrów na sekundę.
BeeS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba zażądać opłaty od Warszawy za oczyszczanie ich ścieków na wodę pitną dla Płocka.
Trzeba zażądać opłaty od Warszawy za oczyszczanie ich ścieków na wodę pitną dla Płocka.