Na początku XX wieku wyjątkowym wydarzeniem w dziejach narodu polskiego było odzyskanie niepodległości. Po 123 latach niewoli odrodzenie państwa polskiego nie nastąpiło w wyniku jednorazowego aktu. Przeto wybór odpowiedniej daty, od której można by liczyć suwerenny byt Polski, nie był łatwy. Wiele było dat, które pretendowały do stania się najwłaściwszą do świętowania niepodległości. W opinii niektórych dobrą datą byłby 16 sierpnia 1914 roku, kiedy w Krakowie zdecydowano, że walczący o niepodległość Polacy wesprą w I wojnie światowej państwa centralne (czyli sojusz Niemiec, Austro-Węgier, Turcji i Bułgarii). Inni uważali, że właściwszy będzie 5 listopada 1916 roku, kiedy to generał Hans Hartwig von Beseler w imieniu cesarza niemieckiego oraz generał Karl Kuk w imieniu cesarza austro-węgierskiego ogłosili, że po wygranej przez nich wojnie powstanie państwo polskie w postaci monarchii konstytucyjnej. Brany był też pod uwagę dzień 15 stycznia 1917 roku, gdy na Zamku Królewskim w Warszawie powołano Tymczasową Radę Stanu Królestwa Polskiego. Na liście pretendentów do najważniejszej daty znalazł się też 11 listopada 1918 roku, zwany też „Dniem warszawskim”, gdyż tego dnia nastąpiło rozbrojenie i usunięcie Niemców ze stolicy. Przeciwnicy tej daty podkreślali, że 11 listopada oznaczał początek niepodległości jedynie dla części późniejszych ziem Polski. Jednak argumentem przeważającym na rzecz tej daty był jej ogólnodziejowy kontekst. To w tym dniu w Compiegne Niemcy podpisali zawieszenie broni na warunkach kapitulacji, co oznaczało zakończenie I wojny światowej.
Pieczony schab z dzika
Skład:
marynata
Wykonanie:
Do emaliowanego garnka przekładamy wszystkie składniki marynaty. Na niewielkim ogniu doprowadzamy marynatę do wrzenia. Następnie odstawiamy ją do ostygnięcia. Umyty i osuszony schab przekładamy do kamionkowego lub szklanego naczynia i zalewamy go marynatą. Tak przygotowane mięso przekładamy na 3-4 dni do lodówki. Po tym czasie wyjmujemy schab z marynaty, osuszamy i wkładamy do brytfanny. Oczyszczamy i drobno kroimy włoszczyznę. Pokrojone warzywa dodajemy do mięsa, dolewamy odrobinę bulionu, przykrywamy brytfannę i wkładamy ją do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Schab pieczemy przez godzinę, następnie dodajemy wino, resztę bulionu, jałowiec oraz oregano i pieczemy przez kolejne 60 minut, aż schab będzie miękki. Mieszamy razem tartą bułkę, cukier i cynamon, posypujemy mięso i pieczemy jeszcze przez 5-10 minut. Upieczony schab przekładamy na półmisek i kroimy w plastry. Do sosu warzywnego wlewamy sok wiśniowy, zagotowujemy go i polewamy nim pokrojone mięso.
W wojennych czasach początku XX wieku wojsko cieszyło się ogromną sympatią ze strony polskiego społeczeństwa. Oficerowie chętnie byli proszeni na wszelkie przyjęcia urządzane w ziemiańskich dworach, bo mundur przydawał im splendoru. Tam zaś, brak dziczyzny w bankietowym menu był nie do zaakceptowania.
Życie towarzyskie wojskowych elit było bardzo bogate. Oficerowie bawili się przy każdej nadarzającej się sposobności, na przykład na święto pułku, w Dniu Żołnierza lub na imieniny Marszałka. Te oficerskie zabawy były także niewyczerpanym źródłem pijackich anegdot. Pewien major Korpusu Ochrony Pogranicza zwykł był mawiać „ja piję wódkę szklankami, bo po co i komplikować”. Miał rację, picia wódki to nie komplikowało, bo na komplikacje przychodził czas później, gdy trzeba było wytrzeźwieć.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze