– Jak państwo wiecie, kobiety rządzą światem i to one podjęły decyzję o zorganizowaniu tej wystawy – powiedział podczas wernisażu Eugeniusz Szelągowski. – Gdy dowiedziałem się, że wystawa zaplanowana jest na 8 marca – dzień niezwyczajny, zastanawiałem się, co zrobić, żeby panie przyszły, żeby nie było nudno. Postanowiłem zrobić ekspozycję przekrojową. Dziękuję wszystkim paniom, które na dzisiejszy wieczór wybrały moje malarstwo. W Płockiej Galerii Sztuki zobaczymy pejzaże, weduty, portrety, najnowsze kompozycje abstrakcyjne i rysunki – prace artysty z lat 1985–2016.
– Eugeniusz Szelągowski od lat z tą samą pasją, pracowicie i konsekwentnie, tworzy swój malarski zapis realnego świata, nasycony osobistym doświadczeniem. Niewyczerpanym i najważniejszym źródłem inspiracji jest dla niego natura – powiedziała dyrektor PGS Alicja Wasilewska. – Ta wystawa jest wystawą wyjątkową, o charakterze przekrojowego spojrzenia na wieloletnią twórczość artysty. To jedna z najobszerniejszych prezentacji jego dorobku.
Ekspozycję tworzy ponad 150 prac rysunkowych i malarskich. Najliczniej reprezentowane są pejzaże i weduty. Widoki polskich miast i miasteczek, impresje z Francji i Włoch, powstawały podczas licznych plenerów. Wenecji, Rzymowi, Gargano towarzyszą krajobrazy Słupna, Duninowa, Białobrzegów, Wykowa, a także – obrazy namalowane w Beskidach. W Galerii Kreska wiszą misterne rysunki z fragmentami architektury Płocka oraz prace narysowane we Francji i na Ukrainie. Na głównej ścianie galerii są bardzo ciekawe kompozycje abstrakcyjne, nasycone mocnymi barwami. Wśród eksponowanych prac znajdziemy również portrety i autoportrety.
Najwcześniejsze prace artysty pochodzą z lat 80. Zmieniające się kolory i motywy świadczą o licznych poszukiwaniach: od stonowanych szarości, potem kolorystycznie modyfikowanych pejzaży, Szelągowski przeszedł do realizmu. Dzisiaj najwięcej maluje w plenerze. Inspirują go i przyroda i architektura. – W 1990 roku wyjechałem do Rzymu. Ogrom i wspaniałość rzeczy, które tam zobaczyłem, sprawiła, że wróciłem do rysunku i stonowanych prac malarskich. Moje późniejsze realizacje są typowo wrażeniowe, plenerowe. Stopniowo odchodziłem od szarości ku światłu. Zapisywałem chwile w plenerze. To spowodowało, że prace zaczęły być bardziej kolorowe, szybkie, nie są do końca zamalowane – opowiadał artysta. Na wystawie jest także witraż wykonany przez Eugeniusza Szelągowskiego i jego żonę Dorotę, reprezentujący najnowszą dziedzinę sztuki, którą zajmuje się artystyczne małżeństwo.
Eugeniusz Szelągowski dyplom uzyskał w 1985 roku, na Wydziale Sztuk Pięknych UMK, w pracowni prof. Mieczysława Wiśniewskiego. W 1997 r. osiedlił się w Słupnie. W uratowanym starym młynie powstał dom i pracownia. Ostatnie piętro zajmuje autorska galeria. Wiele prac Szelągowskiego znajduje się w prywatnych kolekcjach. Artysta pokazywał je także w Płockiej Galerii Sztuki, w Warszawie, Toruniu, Kazimierzu Dolnym i na licznych wystawach poplenerowych w Polsce i we Francji.
Ekspozycja Powroty. 30 lat inspiracji naturą będzie czynna do 2 kwietnia.
(lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze