Trwająca zima daje się drogowcom mocno we znaki. Szybko topnieją środki przeznaczone na zimowe utrzymanie płockich ulic. Jednak to niejedyny problem, drogowcy muszą bowiem łatać setki dziur w jezdniach. To efekt zimy. Woda z topniejącego śniegu dostaje się w najmniejsze szczeliny, a gdy zamarza – asfalt pęka. Niektóre ulice przypominają tor przeszkód. Dziury pojawiają się nawet na niedawno wyremontowanych ulicach, np. na przebudowanym odcinku Wyszogrodzkiej pomiędzy ulicą Spółdzielczą a zakładem energetycznym. W ubiegłym roku dzięki pieniądzom zaoszczędzonym przy zimowym utrzymaniu dróg udało się wyremontować tysiące metrów kwadratowych jezdni i chodników. W tym roku z pewnością tak nie będzie, gdyż środki na zimowe utrzymanie są na wyczerpaniu. Dlatego też zrezygnowano z odśnieżania parkingów znajdujących się w pasach drogowych oraz z wywożenia śniegu zalegającego na ulicach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze