Reklama

Wystarczy bardzo chcieć, by grać - Rozmowa z Jolantą Rzaczkiewicz - epizodystką

12/04/2001 10:15
Jak pani trafiła do serialu „Na dobre i na złe”? - Odkąd obejrzałam pierwsze odcinki tego filmu, bezzustannie zastanawiałam się nad tym, co zrobić, żeby w nim zagrać.To była obsesja. Pewnego dnia zadzwonił telefon z produkcji, z propozycją pracy. Jest to dowód na to, że jeżeli ktoś czegoś bardzo pragnie, może sprowokować pewne sytuacje. Zaznaczę tylko, że nie jestem aktorką, a epizodystką. Z zawodu jestem dyspozytorem pogotowia ratunkowego. A do serialu wybrano mnie z agencji modeli. Czy to pani pierwsze spotkanie z filmem? - Zdecydowanie nie. Wszystko zaczęło się od wygrania kilka lat temu konkursu na puszystą modelkę. Od tamtej pory zagrałam sporo epizodów. Można mnie zobaczyć w „Kilerze”, „Tacie”, nowym „Czterdzistolatku”, w serialach „Palce lizać” i „Miasteczku”. Wystepuje również w teledyskach i reklamówkach. Dlaczego zrezygnowała pani z dotychczas wykonywanego zawodu? - Przez wypadek w pracy. Poważnie złamałam nogę i znalazałm się na rencie powypadkowej. Jednak nie oszukujmy się, z pieniędzy ze służby zdrowia ciężko w dzisiejszych czasach wyżyć, więc cieszę się, że w ten sposób mogę trochę do renty dorobić. Jako pracownik służby zdrowia uważa pani, że obraz szpitala w Leśnej Górze można odnieść do prawdziwych polskich szpitali? - Z pewnością nie jest on podobny do dużych nowoczesnych szpitali. Myślę, że przypomina bardziej szpital z jakiegoś małego miasta. Czy ogląda pani serial „Na dobre i na złe”? - Oczywiście, że oglądam. Mało tego, nawet nagrywam wszystkie odcinki. Potrafię się bardzo wzruszyć oglądając je w domu, pomimo że byłam przy powstawaniu oglądanych scen. To jest jednak silniejsze ode mnie. Bardzo zżyłam się z tym serialem. Jest mi bliski z racji wykonywanego zawodu i powiązania ze służbą zdrowia.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości