Płock odwiedziła w czwartkowe popołudnie wyjątkowa ekipa. To 3-osobowa drużyna przyjaciół, która wybrała się w ponad 1000-kilometrową kajakową wyprawę od źródeł do ujścia Wisły. Przyświeca im szczytny cel - zbierają ponad 15 milionów zł na kosztowne leczenie małego Olafa! Przy okazji próbują pobić Rekordy Guinnessa.
Wyprawa trwa już od 26 lutego. Śmiałkowie płyną bez przerwy po kilkanaście godzin dziennie. W ten sposób chcą pomóc małemu Olafkowi, który choruje na DMD - śmiertelną chorobę atakującą mięśnie. Robią to, aby wspomóc zbiórkę astronomicznej sumy 15,5 mln złotych - bo taka jest cena terapii ratującej życie niespełna trzylatka. To wszystko w ramach akcji #SiłaDlaOlafa.
W czwartek, 7 marca ta wyjątkowa ekipa dotarła do Płocka. Krótki odpoczynek zrobiła sobie na płockim nabrzeżu przy Morce. Czekało tu na nich kilka miłych niespodzianek. Festa Italiana przygotowała dla gości specjalny posiłek regeneracyjny. Dostarczył go osobiście Łukasz Chrobot.
Obecny był także znany płocki fotograf, społecznik i aktywista- Arkadiusz Gmurczyk.
- Znamy się z Szymonem Machnowskim, biorącym udział w wyprawie od 2021, więc kiedy dowiedziałem się, że płynie zgadaliśmy się, że koniecznie musimy się spotkać w Płocku, który Szymon zresztą bardzo lubi i uważa za piękne miasto. Dzięki uprzejmości dobrych ludzi udało się zorganizować i dostarczyć na nabrzeże obiad dla uczestników wyprawy. Po czym jako reprezentacja SUP Płock ruszyliśmy z nimi Wisłą w stronę Włocławka - my na SUPach. oni kajakami. Po kilkunastu kilometrach wspólnego płynięcia, już po ciemku pożegnaliśmy się w Murzynowie, a Szymon z drużyną popłynęli dalej w stronę Włocławka, do którego po ponad 100 rekordowych (w całej wyprawie jednego dnia) kilometrach dopłynęli w asyście WOPR - relacjonuje przebieg wizyty Arkadiusz Gmurczyk.
Reklama
Dodajmy, że w wyprawie SiłaDlaOlafa płynie Łukasz Rybicki - znany m. in. z przejścia zamarzniętego Bajkału. Dokonał tego również w ramach akcji charytatywnej. Płyną z nim także Szymon i Liubov Machnowscy - polsko-ukraińskie małżeństwo, które zdecydowało się na ponad dwutygodniową rozłąkę z własnymi córeczkami po to, aby wesprzeć w leczeniu małego chłopca. Warto nadmienić, że do tej pory żadna kobieta nawet nie próbowała jeszcze przepłynąć kajakiem całej trasy.
Cała trójka to pozytywni ludzie, społecznicy i oczywiście podróżnicy. Chcecie ich poczynania śledzić? Zajrzyjcie na FB. Strona wydarzenia - https://www.facebook.com/siladlaolafa.kajakiemprzezpolske. Chcecie pomóc Olafowi? Podajemy link do internetowej zrzutka: https://www.siepomaga.pl/olaf-krasnowski
fot. Arkadiusz Gmurczyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze