Reklama

Wszyscy zatańczmy dla Mai Ferszt

05/04/2016 10:18
Ma dopiero 12 lat i ogromny talent. Ma też swoje marzenia większe i mniejsze, także te najważniejsze, by swoje życie związać z tańcem. Kilka miesięcy temu, w grudniu 2015 roku, dowiedziała się o chorobie nowotworowej. Przeszła pomyślnie operację wycięcia guza, niestety okazało się, że pozostały odłamki w kanale kręgowym. Teraz potrzebne są pieniądze na konsultację i dalsze leczenie.
– Maję uczę tańca od 5. roku życia. Od razu dało się zauważyć, że dziewczynka ma talent. Jest bardzo skromna, ale pracowita, nigdy nie marudzi, chętnie pomaga innym, jest zawsze uśmiechnięta. W życiu codziennym to taki aniołek – przyjdzie, przytuli się, uśmiechnie. Na scenie zmieniała się w wulkan energii. Jej marzeniem jest zostać choreografem, chce stworzyć swoje studio tańca. Zawsze przykuwała wzrok talentem, także fachowców, którzy nagradzali jej występy licznymi nagrodami. Potrafiła wcielić się w każdą rolę. Jej postura sprawiała, że wszyscy widzieli w niej postaci liryczne, ale na scenie okazywała się demonem. Radziła sobie w każdym rodzaju tańca – opisuje Maję Ferszt jej nauczycielka ze Studia Tańca Fame Małgorzata Staniszewska.
Wielbiciele tańca na pewno nie raz widzieli ją na scenie podczas występów tancerzy Studia Fame. Czytelnicy Tygodnika Płockiego mogli ją poznać, czytając artykuł Blanki Stanuszkiewicz-Cegłowskiej w cyklu „Portret matki”. Mąż Moniki Ferszt zmarł w wyniku poparzeń po wybuchu gazu. Starszy brat Łukasz urodził się z rozszczepem kręgosłupa.
„Rdzeń kręgowy, czyli ta niteczka biegnąca przez wszystkie kręgi, u syna w pewnym momencie jest przerwana. To, że Łukasz nie chodzi, to właściwie najmniejszy problem. Z roku na rok słabną jego nerki. Jedna ma już tylko 34% wydajności. Nie pracują też jelita. Łukasz co trzy godziny musi być cewnikowany. To nadaje naszej codzienności pewien rytm, i to bez względu na to, czy jesteśmy w domu, na plaży, czy na zakupach. To nie jest wielki problem. To tak jak z systematycznym myciem zębów. Wiesz, że musisz to robić. Patrzysz na zegarek, że już pora” – pisała dwa lata temu Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska.
A tak opisywała przyjście na świat Mai: „Gdy zdrowie syna ustabilizowało się, zdecydowaliśmy się z mężem na drugie dziecko. Wiele osób odradzało mi kolejną ciążę. Mówiło, że nie dam sobie rady. Potem, gdy Maja przyszła na świat, wszyscy wokół pytali, czy aby jest zdrowa. Dziś Maja jest naszą małą iskiereczką. Świetnie się uczy. Trenuje taniec w Studio Tańca Fame. Zdobywa czołowe miejsca zarówno na turniejach tanecznych, jak i szkolnych konkursach przedmiotowych. Największym jej sukcesem jest nominacja (zajęła ostatecznie X miejsce) do reprezentowania Polski na Mistrzostwach Świata International Dance Organization 2014 w kategorii Ballet/Pointe Solistki. Dużo trenuje, a my z synem mocno trzymamy za nią kciuki. Choć Łukasza taniec średnio interesuje, to zawsze uczestniczy w pokazach i turniejach Mai w Płocku i w innych miastach”. Po dwóch latach od tamtego artykułu sporo się zmieniło w życiu rodziny. Teraz pani Monika dodatkowo musi się zmagać z chorobą córki.
12-letnia dziś Maja, po operacji wycięcia guza przechodzi chemioterapię, jest bardzo słaba, nie chodzi do szkoły, korzysta z indywidualnego nauczania. Bardzo schudła, ale cieszy się, że płocczanie i nie tylko chcą pomóc w jej leczeniu. Konieczna jest konsultacja za granicą, a pani Monika sama nie podoła takim wydatkom. Dlatego do akcji wkroczył Jacek Strzeszewski, człowiek, który nie zna słów – „nie da się”. Szybko skrzyknął grupę niezawodnych przyjaciół i już wiadomo, że uda się zorganizować akcję pomocy „Razem dla Mai”.
Pomagać Mai można cały czas, nie trzeba czekać do 20 kwietnia, na kiedy zaplanowano pierwsze imprezy zorganizowane przez społeczny komitet. Cały czas można przelewać pieniądze na leczenie dziewczynki. Wystarczy wejść na stronę zrzutka.pl (https://zrzutka. pl/sgsfsx).
Można też zamówić portret wykonany suchymi pastelami lub ołówkiem w formacie 50x60 cm, który trafi do rąk najbardziej hojnego nabywcy. Licytacja potrwa do 17 kwietnia do godziny 21.00, a jak wygląda taki portret, można zobaczyć na facebook’owym profilu Jacka Strzeszewskiego. Cena wywoławcza to 150 zł. Odbiór zaplanowano w czasie licytacji, którą tradycyjnie poprowadzi prezydent Andrzej Nowakowski w ostatni dzień akcji, w niedzielę 24 kwietnia o godz. 11.00 w Galerii Wisła. Już wiadomo, że pojawi się na niej około 20 przedmiotów, w tym upominki z telewizyjnego programu You Can Dance, karykatury piłkarzy SPR Wisły Płock, konstytucja RP podpisana przez Małgorzatę Kidawę Błońską, przywieziona przez zawsze obecną przy takich akcjach posłankę Elżbietę Gapińską
Podczas trzydniowego wydarzenia w Galerii Wisła na pewno zaprezentują się koledzy i koleżanki Mai, podopieczni Studia Tańca Fame, nie zabraknie także występów wokalnych. Na scenie będzie można zobaczyć Natalię Łyzińską i Patrycję Malinowską, uczestniczki telewizyjnych talent show.
Kariera Mai Ferszt została przerwana przez chorobę, ale to nie znaczy, że dziewczynka i jej przyjaciele się poddali. Jest szansa, by wróciła do zdrowia, trzeba zrobić wszystko, by zebrać potrzebną na leczenie sumę pieniędzy. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości