Oto jest pytanie i na razie wielka niewiadoma. Na razie skrzyknęli się przez internet i zaczynają działać, by przywrócić do Płocka rajdy. Mowa o grupie Rajdowy Płock. Znajdziemy w niej m.in. Arkadiusza Tyca, Marcina Dąbkowskiego, Piotra Pająka, Rafała Wiśniewskiego, czy Jakuba Jarmańskiego. To płocczanie amatorzy znani z rajdowego zacięcia. Na razie pole do popisu mają jednak w kraju, a nie w Płocku.
Stwierdzili wraz z grupą zapaleńców, że czas najwyższy to zmienić. Mają wsparcie Automobilklubu Włocławskiego, który obiecał pomoc przy organizacji imprezy motoryzacyjnej w naszym mieście. W niedzielę w restauracji Burgeroom omówiono wstępny zarys zawodów pod nazwą „Płocki Mistrz Kierownicy 2020”.
Imprezę zaplanowano na koniec kwietnia, bądź początek maja przyszłego roku. Będzie mogło wziąć w niej udział do 50 załóg. Trwają ustalenia, gdzie ewentualnie impreza mogłaby się odbyć, by dawała szerokie pole do popisu uczestnikom, ale też dobre pole widzenia dla publiczności.
Czy będzie to parking przy jednym z centrów handlowych czy może lotnisko Aeroklubu? Dziś to tylko spekulacje. Plan działania już jednak jest. Gdy tylko będą podane kolejne szczegóły na pewno o tym napiszemy.
Faktem jest, że dawna w Płocku nie było tego typu stricte motoryzacyjnych imprez. Ostatnie zmagania mogliśmy oglądać pod Orlen Areną w 2012 roku. Tymczasem środowisko fanów oktanów we krwi coraz bardziej się poszerza, co pokazują choćby systematycznie odbywające się Spocathlony pod Decathlonem.
BeeS
fot. Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze