Reklama

Wolontariusze ORLEN-u posiali łąkę kwietną. Ekologiczna inicjatywa przy rondzie Nafciarzy

Mimo chwilowego ochłodzenia i dość niesprzyjającej aury dziesiątki wolontariuszy – pracowników ORLEN-u spotkały się na terenie przy rondzie Nafciarzy (skrzyżowanie ulic Łukasiewicza i Długiej), by na specjalnie przygotowanym kawałku ziemi wysiać nasiona roślin, z których wyrośnie kwietna łąka.

Łąka kwietna to coraz bardziej doceniane rozwiązanie, które pozwala wprowadzać bioróżnorodność tam, gdzie do tej pory jej nie było. W akcję siania roślin tworzących taką łąkę włączył się ORLEN, przy wsparciu firmy Łąki Kwietne, która od lat działa na rzecz środowiska naturalnego poprzez promowanie łąk kwietnych.

Karol Podyma – ekspert i założyciel Łąk Kwietnych poprowadził krótkie warsztaty poprzedzające wysiew nasion, omawiając znaczenie łąki dla ekosystemu i rodzaje roślin ją tworzących. Potem nastąpiła najbardziej wyczekiwana przez wszystkich część spotkania przy rondzie Nafciarzy – wspólne sianie, za które z entuzjazmem zabrali się wolontariusze z ORLEN-u.

Reklama

Dlaczego ORLEN angażuje się w tego typu inicjatywy? Na to pytanie odpowiada Arkadiusz Kamiński, dyrektor Biura Ochrony Środowiska ORLEN.

Jest kilka przyczyn. Po pierwsze, jest coś takiego jak społeczna odpowiedzialność biznesu. Po drugie, bo chcemy. Jest tu dziś bardzo dużo wolontariuszy. Wolontariusze są również pracownikami czy mieszkańcami miasta. W związku z tym chcą realizować projekty, które poprawią otoczenie. Po trzecie, bo wszyscy wiemy, że są zmiany klimatu i musimy się do nich dostosować. To jest właśnie jedno z działań, które w tym pomagają. Po czwarte – bo jest to projekt godny naśladowania.

Reklama

Co daje nam łąka kwietna?

Łąka kwietna ma bardzo wiele zalet. Jest elementem usług ekosystemowych. Jeżeli mówimy o tych zaletach, to pierwsze powiedziałbym o takiej małej bioretencji. Łąka kwietna jest w stanie zatrzymać dużo więcej wody niż klasyczny trawnik, nawet kilkunastokrotnie. Korzenie takiej łąki w stosunku do korzeni traw są 25 razy dłuższe, więc znakomicie nadaje się do bioretencjonowania wody. Kolejnym elementem jest fakt, że mamy taki mały „hotspot” bioróżnorodności. Dobrze wysiana łąka, odpowiednio zadbana, może przechowywać nawet do 300 gatunków zwierząt i 60 gatunków roślin. Kolejną rzeczą jest to, że jest ekologiczna. Zatrzymuje pyły, które są przyczyną smogu. Jest kolorowa. Zmienia się z porami roku. Może poprawiać nastrój wpływa na dobre samopoczucie wśród oglądających taką łąkę. I na pewno jest tania w obsłudze. Nie wymaga stosowania ani pestycydów, ani herbicydów. Jest więc typowo ekologiczna – mówi Arkadiusz Kamiński.

Warto podkreślić, że nie jest to pierwsza tego typu inicjatywa, którą podejmuje ORLEN.

Reklama

- Jest to jedno z działań, które prowadzimy. To m.in. projekt restytucji sokoła wędrownego. Sadzimy drzewa, siejemy łąki kwietne, sprzątamy świat, hodujemy pszczoły. Jest jeszcze wiele innych projektów w symbiozie z miastem, które chcemy zrealizować. Natomiast jeżeli chodzi o samo wysiewanie łąk kwietnych, to projekt rozpoczął się w 2019 roku. Pierwszą łąkę wysialiśmy koło naszej stacji paliw na ulicy Chemików. Miała ona powierzchnię 150 m2. Dzisiaj zaangażowanych wolontariuszy jest ok. 40, choć były też akcje, w których udział brało ponad 100 osób. I dziś obsiewamy teren o powierzchni około 1500 m2 w dwóch działkach – tłumaczy dyrektor Biura Ochrony Środowiska ORLEN.

Więcej o łące kwietnej przeczytasz w innym artykule na łamach TP: LINK TUTAJ.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/05/2024 14:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości