Reklama

Wisła jak Ren

16/05/2012 10:01
Wypełnione kontenerami wielkie barki majestatycznie płynące do portów w Gdańsku i Gdyni, ekskluzywne statki pasażerskie przewożące turystów nad morze albo do Warszawy, a między nimi uwijające się zwrotne żaglówki.
Czy tak może wyglądać Wisła na Mazowszu Płockim? Na razie to obraz rodem z powieści fantastycznej, ale jest szansa na realizacje tych wizji. Samorząd województwa mazowieckiego oraz samorządy województw kujawsko-pomorskiego i pomorskiego chcą zrewitalizować i zaktywizować gospodarczo Międzynarodową Drogę Wodną E40, a właśnie jej fragmentem jest Dolna Wisła.
Dolna Wisła to odcinek polskiej królowej rzek od połączenia z Narwią (okolice Modlina) do ujścia do morza. Na Mazowszu Płockim Wisła kojarzy się przede wszystkim z groźnym i nieokiełznanym żywiołem. Trudno się dziwić mając w pamięci powodzie sprzed 2 i 30 lat. I głównie w tym aspekcie mówi się o Wiśle. Niewiele natomiast wspomina się o jej potencjale gospodarczym, transportowym i energetycznym. Zdaniem prof. Wojciech Majewskiego, członka Komitetu Gospodarki Wodnej PAN, Wisła obecnie jest jedyną tej wielkości rzeką w Europie w tak małym stopniu wykorzystaną dla celów gospodarczych i żeglugowych.
Odpowiednie wykorzystanie tych możliwości to szansa na rozwój regionu, znaczne obniżenie kosztów transportu i zwiększenie pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Dlatego samorząd Mazowsza wraz z województwami pomorskim i kujawsko-pomorskim nawiązał współpracę, której celem jest wykorzystanie możliwości Dolnej Wisły, przebiegającej przez teren tych województw. Podpisano list intencyjny w tej sprawie, zakładający m.in. rewitalizację Międzynarodowej Drogi Wodnej E40 oraz ubieganie się o środki unijne na ten cel. Droga wodna E40 łączy Morze Bałtyckie z Morzem Czarnym. Prowadzi z Gdańska przez Toruń do Warszawy, a następnie Narwią i Bugiem do Brześcia, gdzie łączy się z drogą wodną prowadzącą do Dniepru.
– Podejmując temat żeglugi śródlądowej nie tworzymy nowej idei, ale wracamy do dobrych rozwiązań stosowanych w przeszłości. Rewitalizacja drogi wodnej po naszej największej rzece, Wiśle, tworzy możliwość rozwiązania wielu ważnych problemów, m.in. energetycznych, środowiskowych czy transportowych. Transport drogą wodną jest o wiele tańszy niż drogą lądową.
Dodatkowo rozwój żeglugi śródlądowej daje impuls do rozwoju przemysłu stoczniowego, rozwoju portów śródlądowych, itp. Wisłę i jej zasoby wodne możemy wykorzystać także do wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Do regulacji w tym zakresie obliguje nas Unia Europejska – mówi Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego. – Zależy nam, aby w strategii rozwoju województwa mazowieckiego, nad której aktualizacją właśnie pracujemy, wykorzystanie potencjału gospodarczego Wisły było ważnym elementem. Dziś musimy skoncentrować się na opracowaniu projektów w tym zakresie, a to pozwoli nam już niebawem ubiegać się środki unijne na ten cel.
Samorządowi Mazowsza już teraz udało się pozyskać 1,5 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na rozwój gospodarki wodnej i transportu śródlądowego. W ramach projektu INWAPO – „Unowocześnienie śródlądowych szklaków wodnych i portów morskich” powstaną m.in. opracowania w zakresie rozwoju potencjału transportowego na Mazowszu, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy z transportem kolejowym i drogowym. Przygotowane zostaną założenia inwestycyjne oraz projekt rozwoju transportu śródlądowego. Jego podstawą będzie współpraca z portami morskimi oraz współpraca żeglugi z transportem drogowym i kolejowym. – Ciągle jest bardzo mała świadomość społeczna co do wykorzystania możliwości, jakie dają rzeki. Kojarzą się nam one przede wszystkim z powodziami, jednak dużym problemem naszego kraju są także susze, z którymi borykają się województwa centralne. Dlatego tak ważne jest jak najlepsze zagospodarowanie terenów rzecznych, oczywiście z zachowaniem środowiska naturalnego. Paradoksalnie, im większy rozwój infrastruktury wokół rzek, tym lepiej kontrolowane są wszystkie jej elementy i mniejsze ryzyko powodzi oraz suszy – twierdzi Jacek Błażejczyk, pracownik Agencji Rozwoju Mazowsza, koordynator projektu INWAPO. – Planując rozwój transportu śródlądowego warto skorzystać z doświadczeń innych państw i regionów. Porty rzeczne w Hamburgu, Amsterdamie, Rotterdamie czy Antwerpii prowadzą ścisłą współpracę z portami morskimi, dzięki czemu stają się one ważnym elementem systemu transportowego Niemiec czy Holandii.
Specjaliści wyliczają, że barka o ładowności 3 tys. ton to 120 tirów mniej na drogach i 75 wagonów kolejowych na torach. W Polsce transportem śródlądowym przewożone jest zaledwie 0,5 proc. towarów. W Unii Europejskiej to 3,9 proc.
Innym ważnym aspektem jest wykorzystanie potencjału hydroenergetycznego Wisły. Przemawiają za tym m.in. stale rosnące koszty produkcji i zapotrzebowanie na energię, a także wytyczne Unii Europejskiej co do wykorzystania odnawialnych źródeł energii od 2015 roku. Dolna Wisła ma potencjał energetyczny stanowiący 30 proc. całego potencjału hydroenergetycznego Polski, a ten obecnie jest wykorzystywany jedynie w 12 proc.
Projekty związane z zagospodarowaniem dolnej Wisły sięgają lat 60., 70. ubiegłego wieku. Udało się z nich zrealizować jedno przedsięwzięcie – zaporę we Włocławku. Teraz się do nich wraca. W ich założeniu na odcinku Dolnej Wisły miałoby powstać jeszcze siedem zapór, w tym jedna w okolicach Wyszogrodu i kolejna w okolicach Płocka. Jacek Błażejczyk zaznacza, że te inwestycje, jak i realizacja całego programu znacznie zmniejszyłyby ryzyko występowania powodzi. – Rzeka musiałaby zostać m.in. pogłębiona, żeby stała się szlakiem transportowym – dodaje.
Kiedy te plany mogą zostać zrealizowane i ile to będzie kosztować?
– To jest pewna wizja, za realizację której warto się zabrać. Na pewno nie jest to kwestia kilku lat, np. wybudowanie zapory to ok. 5 lat – mówi Jacek Błażejczyk. Jeśli chodzi o koszty, to budowa zapory wynosi obecnie ok. 3 mld zł. Kompleksowe zrealizowanie całego przedsięwzięcia pochłonęłoby kilkadziesiąt miliardów złotych.
Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski uważa, że pomysł jest na razie z gatunku tych fantastycznych.
– Ale na pewno warto się nad nim pochylić. Jego realizacja bez wątpienia podniosłaby atrakcyjność Płocka pod względem gospodarczym i turystycznym. Warto się wpisywać w przedsięwzięcia, które są szansą dla miasta – mówi.
Grzegorz Szkopek
g.szkopek@tp.com.pl
fot. D. Ossowski
Czy Wisłę należy regulować?
W naszej sondzie wszyscy są zgodni – Wisła powinna być regulowana. Dzięki temu zmniejszy się przede wszystkim zagrożenie powodzią. Dodatkowo, żeglowna Wisła jest szansą na rozwój turystyki.

Magda Walewska
Jeśli chodzi o Wisłę, to mówimy o wieloletnich zaniedbaniach. Kiedyś z Płocka do Warszawy można było popłynąć statkiem. Teraz jest to niemożliwe. Dlatego Wisłę powinno się regulować. Transport rzeką jest najtańszy. A to jest bardzo istotne. Oprócz tego, że mówimy o Wiśle jako o rzece pięknej, naturalnej, to musimy brać pod uwagę także aspekt ekonomiczny.

Jolanta Fabrowicz
Jak najbardziej powinno się regulować Wisłę. Nasza rzeka jest bardzo piękna. Gdyby była bardziej żeglowna, byłaby to szansa na rozwój turystyki, a to z pewnością z pożytkiem dla Płocka i całego regionu.

Maria Stępniewska
Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Przede wszystkim to szansa na uniknięcie powodzi. Uregulowana Wisła oznacza pogłębione koryto rzeki. Wtedy ryzyko wylania znacznie by się zmniejszyło i chyba już by nie doszło do takiej tragedii jak dwa lata temu.

Dorota Biernat
Powinno się regulować Wisłę. Takie działaniania to w pierwszej kolejności uchronienie Płocka i okolic od powodzi. Z drugiej strony to szansa na rozwój miasta. Wisła po której mogłyby pływać statki czy barki, to moim zdaniem szansa na rozwój gospodarczy i wzrost turystyki.

Łukasz Skierski
Oczywiście powinno się regulować Wisłę. Przede wszystkim z punktu widzenia zagrożenia powodziowego. Wisła, która nie będzie wylewać, to także oszczędności, bo przecież każda akcja przeciwpowodziowa generuje olbrzymie koszty.     (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości