Reklama

Wioślarze „zawiesili” wiosła na kołku, gdy...

26/03/2020 09:00

Po raz pierwszy od wprowadzenia stanu wojennego obiekty Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego opustoszały… Nie ma ludzi, nikt nie wychodzi na wodę, łodzie bezpiecznie stoją w hangarach.

– W piątek, 13 marca po długich przemyśleniach, ale i po zaleceniach Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego podjęliśmy decyzję o zamknięciu obiektów klubowych dla wszystkich członków – tłumaczy tygodnikowi prezes PTW Jacek Karolak. 
I zapewnia, że zawodnicy spodziewali się takiej decyzji. – Zwłaszcza wtedy, gdy zamknięte zostały szkoły i uczelnie. Jeszcze w piątek spotkali się w klubie na treningach niemalże w 100 procentach. Ale sytuacja jest bardzo dynamiczna, codziennie pojawiały się nowe komunikaty i decyzje związane z odwoływaniem kolejnych imprez sportowych nie tylko wioślarskich, ale w całym światowym sporcie – tłumaczy.
Zdaniem prezesa Karolaka sport został pozbawiony swojej istoty, czyli rywalizacji sportowej. – Ale to nie koniec. Obecnie zawodnicy i trenerzy nie wiedzą tak naprawdę, do czego się przygotowują… Dramaturgia sytuacji rośnie wraz ze wzrostem poziomu szkolenia – wyjaśnia. 
Reprezentacja polskich wioślarzy wróciła właśnie z obozu w Portugalii i odbywa kwarantannę. Odwołano Puchary Świata, bo pechowo niestety, miały się odbywać we Włoszech. To samo dotyczy kwalifikacji olimpijskich. 
Tymczasem nie wiadomo, kiedy miałyby się odbyć, a na dodatek nie wiadomo, czy same igrzyska się odbędą. Co prawda na razie mówi się, że najważniejsze dla sportowców zawody na pewno się odbędą, w niezmienionym terminie, ale nie wiadomo, czy rzeczywiście tak się stanie.
– Proszę sobie wyobrazić, że co najmniej pięć z naszych reprezentacyjnych osad ma aspiracje zdobyć medale w Tokio, do czego uprawnia ich świetny występ i medale podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata. W osadach siedzą zawodnicy, niektórzy już dość leciwi, dla których medal olimpijski byłby końcem kariery sportowej i zarazem jakimś zabezpieczeniem na przyszłość. Zawodnicy ci postawili wszystko na jedną kartę, angażują całe swoje życie i siły w realizację tego celu. I tu nagle dowiadują się, że - być może - jeszcze rok albo i dłużej trzeba trenować, bo igrzyska nie mogą się odbyć w tym roku z wiadomych względów – mówi zaniepokojony prezes Karolak.

Dostali ergometry do domu
I zapewnia, że mniej skomplikowana sytuacja jest na poziomie klubów sportowych, choć podobna w sensie istoty sportu. – O ile w dyscyplinach zespołowych trudno realizować treningi główne z uwagi na bezpośredni kontakt z innymi zawodnikami, o tyle w dyscyplinach indywidualnych już łatwiej, a taką dyscypliną jest wioślarstwo – twierdzi. 
Prezes jest przekonany, że do tej sytuacji można było się jakoś przygotować i tak się też stało. – Rozdaliśmy zawodnikom ergometry do domów, zawodnicy sami, indywidualnie realizują plan treningowy: wiosłują w domu na ergometrze, biegają indywidualnie i realizują treningi ogólnorozwojowe. Po tym wszystkim zdają sprawozdania trenerom elektronicznie, bo dzisiejsza technika pozwala na to. Zawodnicy są jednocześnie dobrze wyedukowani odnoście profilaktyki antywirusowej, która jest wszechobecna w mediach i tylko od nich samych już, w największej mierze, zależy ich zdrowie – uspokaja obawy prezes.
Mało tego, jest nawet szansa dopuszczenia treningu na wodzie, w sytuacji na przykład skifistów. 
– Zawodnik sam wiosłuje na wodzie, na swojej łódce, mając wiosła tylko dla siebie, nie ma kontaktu z innymi zawodnikami, sam przyjeżdża na trening własnym samochodem, a trener na motorówce nie jest dla niego zagrożeniem. Na wodzie raczej nie złapie wirusa. Osady od dwójek w górę nie mają już takiego komfortu. Bo czy w dwójce obaj zawodnicy zaufają sobie na tyle, żeby razem powiosłować? – zastanawia się.
W trzecim tygodniu marca wszyscy zawodnicy PTW są na miejscu, odwołane zostały zgrupowania centralne, COS-y zostały zamknięte. Nie odbędą się konsultacje trenerskie w Wałczu, nie wiadomo co ze zgrupowaniami wiosennymi w Kruszwicy i czy odbędą się pierwsze regaty: Długodystansowe w Warszawie, zaplanowane na 18 kwietnia i najważniejsze Centralne Kontrolne Regaty Juniorów i Seniorów w Poznaniu (1-3 maja). 
Nie wiadomo, kiedy w ogóle odbędą się pierwsze zawody w kraju. 
– Jeśli chodzi o Igrzyska Olimpijskie, to moim zdaniem odbędą się dopiero wtedy, gdy świat upora się z wirusem, by wszystkie państwa członkowskie MKOl miały jednakowy dostęp i szanse do przygotowania się – zdradza swoje zdanie na ten temat.
Nie da się jednak ukryć, że tymczasem obecna sytuacja jest bardzo niekomfortowa. – Sport zawsze cechowały takie elementy jak celowość, planowość, założenia wynikowe, odpowiednia periodyzacja treningu mająca doprowadzić sportowca do najwyższej formy w konkretnym dniu roku, odpowiedni dobór środków i treści treningowych dopasowanych do okresu treningowego i wreszcie kalendarz imprez kontrolnych i tych najważniejszych imprez mistrzowskich. Wszystko to legło w gruzach w momencie klęski żywiołowej. Wobec tej sytuacji, która jest ciągle jeszcze dynamiczna, my sportowcy nie poddajemy się – zapewnia Karolak. 
Podkreśla, że przecież cały czas są aktualne najważniejsze wartości sportu, takie jak: sport wzmacnia zdrowie i kształtuje wiele pozytywnych cech charakteru potrzebnych w życiu, uprawianie sportu wzmacnia odporność przez co sportowcy rzadziej chorują, uprawianie sportu powoduje, że dłużej żyjemy i cieszymy się lepszym zdrowiem, a również ta, że uprawianie sportu pomaga rozładować stres związany z trudami życia codziennego.
– Panika jest w tej sytuacji najbardziej niepożądana, za to spokój, wytrwałość i nadzieja na sukces pomaga nam znosić trudności związane z nieoczekiwaną sytuacją, jaka panuje na świecie i do której nikt nie był przygotowany wcześniej. Wierzymy, że już niedługo wiosenne słońce przyniesie kres wirusom i zapoczątkuje radosny spokój, a my wyjdziemy z tego silniejsi, mądrzejsi i zaczniemy czerpać więcej radości z życia. Trzymamy kciuki za wszystkich sportowców, głodnych rywalizacji, żeby nadzieja w nich nie zgasła – kończy rozmowę prezes PTW Jacek Karolak.

Reklama

Jol.
fot. D. Ossowski  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości