Koniec stycznia to tradycyjnie okres, w którym rozgrywane są Mistrzostwa Polski na ergometrze wioślarskim. W tym roku tradycji stało się zadość i we wrocławskiej hali WKK Sport Center odbyły się XXXV ENEA Mistrzostwa Polski na Ergometrze Wioślarskim ERGOWIOSŁA 2026. Na najwyższym stopniu podium w kategorii juniorek stanęła Daria Dolna. W rywalizacji wzięło udział również ośmioro zawodników z PTW.
Do zawodów zostało zgłoszonych 331 wioślarek i wioślarzy, którzy rywalizowali w kilkunastu kategoriach.
Podobnie jak w minionych latach udział w tych zawodach wzięła uczennica płockiej Małachowianki – Daria Dolna, która startowała w kategorii juniorek, jako zawodniczka niezrzeszona.
Zdobyte w 2024 i 2025 r. złote medale w konkurencji odpowiednio juniorek młodszych i juniorek dawały nadzieję na udany start również i w tym roku.
Daria nie zawiodła i ponownie stanęła na najwyższym stopniu podium, zdobywając złoty medal i tytuł mistrzyni Polski juniorek. W swojej kategorii pokonała 30 zawodniczek z 16 klubów z całej Polski.
Podopieczna trenera Bogdana Zalewskiego swój wyścig rozegrała rewelacyjnie. Od startu narzuciła mordercze tempo, któremu nie mogły dorównać inne zawodniczki, a jej przewaga rosła z minuty na minutę. Po pokonaniu 2000 m Daria zameldowała się na mecie z rewelacyjnym czasem 6:52,6 oraz przewagą 8 sekund nad drugą Marceliną Szkudlarczyk (KW 1904 Poznań) oraz o prawie 15 sekund nad trzecią Anną Solarską (KS Posnania).
Uzyskany czas okazał się lepszy od obowiązującego do soboty rekordu Polski juniorek (6:54,2). Tym samym mieszkanka Starego Boryszewa została po raz pierwszy w swojej karierze rekordzistką Polski w kategorii juniorek.
Warto zaznaczyć również, że osiągnięty przez Darię czas okazał się trzecim najlepszym wśród kobiet bez względu na kategorię wiekową.
Ciężka praca w przygotowawczym okresie jesienno-zimowym, pełne zaangażowanie oraz poświęcenie pozwoliły osiągnąć te wspaniałe sukcesy. Wsparcia na tej drodze udzieliły jej: „ASCENT – Centrum Regeneracji”; „Przychodnia Radziwie”; „Klub Karate Płock”; Pizzeria „La Fabbrica” Sieradz oraz „Kucharek Sześć” Warszawa.
Julka Kozłowska zajęła 18. miejsce wśród 31 zawodniczek startujących w kat. juniorek. To dobry występ i życiowy rezultat tej zawodniczki.
Wśród 54 juniorów PTW miało czterech reprezentantów, którzy również osiągnęli życiowe rezultaty, zajmując miejsca: 11. – Filip Jędrzejak, 13. – Adam Tarka, 19. – Dominik Kłosiński i 20. – Milan Turkowski. Dla tych zawodników celem była pierwsza dwudziestka zawodów i – jak widać – cel został osiągnięty.
Siódme miejsce zajął najlepszy płocki junior młodszy – Szymon Karasiewicz, który również osiągnął rekord życiowy.
Największą niespodziankę zrobił doświadczony senior PTW – Tomasz Cichocki, który powrócił do rywalizacji sportowej po kilkunastu latach przerwy i w wyścigu elity seniorskiej zajął piąte miejsce, pokonując mistrzów świata i medalistów olimpijskich.
Tomek swoim wynikiem zaskoczył wszystkich, a jego rezultat – 5:54,9 – to jak dotychczas najlepszy wynik w historii Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego.
W tym samym wyścigu, razem z Tomkiem Cichockim, w finale A wystartował ubiegłoroczny mistrz Europy juniorów – Wiktor Sobieszek, debiutujący w kategorii seniorów.
Niestety, nie był to dla niego udany występ. Zaczął za mocno, próbując dorównać najlepszym w pierwszym tysiącu metrów i... „przeholował”, oddał wszystko w drugiej części dystansu.
W zawodach nie wystartował najlepszy płocki junior – Maksymilian Kowalski, który był chory i dzień przed zawodami zakończył kurację antybiotykową.
Nie sposób również nie wspomnieć o wychowance PTW – Rozalii Linowskiej (obecnie AZS-AWFiS Gdańsk), która zanotowała bardzo dobry występ wśród seniorek. Ostatecznie osiągnęła najlepszy życiowy rezultat i zajęła 8. miejsce wśród elity kobiecej Polski.
Bezpośrednio z Wrocławskich Ergowioseł Rozalia pojechała na zgrupowanie kadry seniorek i młodzieżowej U23 do Zakopanego, a Maksymilian Kowalski do Szczyrku na zgrupowanie kadry juniorów.
- Teraz rozpoczyna się bardzo ciężki okres przygotowania kondycyjnego dla wszystkich wioślarzy, którzy muszą wykonać dużą pracę zarówno pod względem objętości, jak i intensywności. Życzymy naszym wioślarzom zdrowia i wytrwałości w przygotowaniach do sezonu na wodzie, który chyba jeszcze długo się nie zacznie, spoglądając na skutą lodem Wisłę i temperaturę na dworze – zakończył relację z zawodów prezes PTW Jacek Karolak.
Reklama
Fot. Archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze