Informacja o likwidacji filii Powiatowego Urzędu Pracy w Wyszogrodzie zaniepokoiła mieszkańców gminy. Rozdzwoniły się do redakcji telefony czytelników, że od listopada bezrobotni z wyszogrodzkich rejonów będą musieli za każdym razem w ramach wezwań potwierdzenia gotowości do pracy stawiać się do Płocka. Zgodnie twierdzą, że na to nie stać bezrobotnych.Jak się okazało z problemem zapoznane zostały władze gminne. Henryk Klusiewicz, burmistrz gminy i miasta Wyszogród interweniował w tej sprawie. Żeby filia PUP-u pozostała w Wyszogrodzie postanowił nie pobierać opłat za dzierżawiony przez nią lokal. Ale niestety, sprawa jest już z góry przesądzona. Filia przestaje istnieć. Na szczęście jednak bezrobotni nie będą narażani na dodatkowe koszty.
– Tylko bezrobotni, którzy pierwszy raz będą zgłaszać „gotowość do pracy” muszą przyjechać do PUP-u w Płocku. Statystycznie miesięcznie jest to 20 osób. Kolejnych potwierdzeń bezrobotni dokonują już na miejscu w Wyszogrodzie, gdyż pracownicy urzędu pracy systematycznie tutaj dojeżdżają – przekonuje dyrektor PUP-u Katarzyna Kęsicka.
Likwidacja placówki związana jest z kilkoma problemami. Po pierwsze ustawodawca, tworząc Powiatowe Urzędy Pracy, nie planował powoływania takich filii. Jednak w 1991 roku w Wyszogrodzie powstała. Gminy Mała Wieś i Bulkowo składały się na zatrudnienie pracowników, a Wyszogród dawał nieodpłatnie lokal. Wszystko po to, by mieszkańcy mieli bliżej dokonywać formalności.
Wystarczyło jednak, że jeden z pracowników odszedł na emeryturę. Wkrótce przyszło PUP płacić rachunki za wynajem lokalu, a gminy Bulkowo i Mała Wieś wymówiły opłacanie urzędników. Sytuacja ekonomiczna doprowadziła do tego, że urzędowi pracy bardziej zaczęło się opłacać wysyłanie swoich pracowników na dyżury w teren. Taka metoda sprawdziła się wcześniej np. w Gąbinie. W ten sposób bezrobotni nadal mogli bez obciążenia finansowego dokonywać terminowych zgłoszeń.
Obecnie PUP realizuje obsługę osób bezrobotnych w oparciu o obowiązkowy program komputerowy „Plus”. Instalacja w małej filii w Wyszogrodzie jest niemożliwa, do tego powoduje trudności systemowe. Stąd pomimo, że Wyszogród zaproponował ponownie darmowy lokal, ta propozycja nie mogła być już przyjęta i decyzja o likwidacji filii obowiązuje. – My tylko ograniczamy koszty, przy czym ludzie na tym nie ucierpią – przekonuje dyrektor PUP.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze