Aura jest coraz przyjaźniejsza dla motocyklistów. Wielu wyciągnęło z garaży swoje sprzęty. Na oficjalne rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Płocku trzeba jednak jeszcze chwilę poczekać. Na szczęście niedługo. Przewidziane jest ono już w sobotę, 23 kwietnia.
Z roku na rok płocki krąg motocyklowy się powiększa. W zeszłym roku na oficjalne rozpoczęcie sezonu motocyklowego do naszego miasta ściągnęło 350 motocyklistów. W poprzednich latach ich liczba wahała się zaledwie od 100 do 150. W tym roku frekwencja powinna być wysoka, zwłaszcza że szykuje się sporo atrakcji i zmian, nie będzie m.in. wspólnego przejazdu po okolicy.
– Nawiązaliśmy za to współpracę ze stowarzyszeniem Enduro Cross Płock. Wspólnie organizujemy po raz pierwszy w Płocku amatorskie zawody crossowe, a może także wyścigi quadów – mówi Hubert Murawski z internetowego motopłock forum. pl, jak również organizator wydarzenia.
Osobiście zdecydowanie preferuje motocykle sportowe. Jeździ suzuki gsxr 750. Obserwuje jednak, że coraz więcej osób zaczyna jeździć w Płocku na motocyklach crossowych. To często druga maszyna w garażu albo zdecydowana zmiana upodobań u dotychczasowych fanów motocykli szosowych. Stąd pomysł na zawody na otwarcie sezonu. Dodatkowo w imprezę włącza się firma Motorland, która na wielką motocyklową sobotę w Płocku przygotowała specjalne promocje
Początek oficjalnego rozpoczęcia sezonu motocyklowego w Płocku tradycyjnie przewidziany jest na Starym Rynku. Mile widziani będą tu wszyscy fani dwóch kółek: od motocykli, przez skutery, po sprzęty trzy- i czterokołowe. Start o godz. 10.00. Wszyscy w kolumnie przejadą w paradzie ulicami Płocka wprost na crossowy tor umiejscowiony obok nowego mostu. Po zawodach przewidziane jest ognisko. Trudno będzie tu palić gumę, ale i tak zapowiada się ciekawie. Zainteresowanie imprezą już jest spore.
A obok rozpoczęcia sezonu płocką tradycją jest też wyjazd na zlot motocyklowy do Częstochowy. Wybiera się tam około 20 osób. W zeszłym roku przez anomalia pogodowe wypad się nie udał. – W tym roku, mamy nadzieję, będzie lepiej. W Częstochowie spotykają się najróżniejsze środowiska motocyklowe z Polski, jest też sporo gości z południowej części Europy. Na wyjątkowej pielgrzymce spotyka się w sumie 26 tys. motocyklistów, w tym brać z Płocka. Nie ma tu znaczenia sprzęt. Wybierają się motocykliści na motocyklach o pojemności 250 ccm, ale też i właściciele chopperów o dwulitrowej pojemności. Choć na trasie możemy się mijać, to do Częstochowy wjeżdżamy wspólnie – zaznacza Hubert Murawski. W tym roku dojadą na Jasną Górę 16 kwietnia. Warto dodać, że Częstochowa słynie z dwóch zlotów organizowanych na początek sezonu. Płocczanie wybierają ten tradycyjny, o wymiarze bardziej duchowym.
Trzeba przyznać, że płockie środowisko motocyklowe jest już dobrze rozgrzane do działania i to jeszcze przed sezonem. Motocykliści nie zawiedli, gdy chodziło ostatnio o zbiórkę pieniędzy dla małego Frania, borykającego się z chorobą nowotworową. Dziecko potrzebuje 1,5 miliona złotych na leczenie. Motocykliści zagrali dla niego w meczu charytatywnym rozegranym w hali sportowej „Włodkowica”. Zebrali też w swoich szeregach blisko 1000 zł dla chłopca. To jedna z wielu imprez dobroczynnych, w które się włączają. Nie są obojętni na żaden sygnał o wsparcie. Dlatego też pomogą wkrótce Mai, utalentowanej 12-letniej solistce formacji FAME. W grudniu 2015 r. zdiagnozowano u dziewczynki chorobę nowotworową. Przeszła operację usunięcia guza w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i natychmiast podjęła się chemioterapii. – Przy okazji naszego rozpoczęcia sezonu, 23 kwietnia będzie przeprowadzana zbiórka finansowa na rzecz dziewczynki. Będziemy zbierać pieniążki podczas spotkania na Starym Rynku. Później podrzucimy je podczas parady do Galerii Wisła i przekażemy dalej podczas odbywającego się tam eventu – tłumaczy znany wszystkim w Płocku „Murek”.
Czy poza organizacją imprez znajdzie czas w sezonie na jazdę? Plany ma szerokie. Na pewno będzie jeździł z żoną, która również jest zarażona motocyklową pasją. – W zeszłym roku byłem na moto GP w Brnie. W tym roku też się wybieram – dodaje. Podkreśla też, że spora grupa z Płocka systematycznie szlifuje swoje umiejętności w jeździe na torach na Słowacji, Czechach, jak również w naszym Poznaniu. Pomoc i kilka wspólnych treningów obiecał zawodnik z Płocka Jacek Jędrzejczyk. Na pewno będzie co robić i gdzie jeździć… BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze