Z pewnością wydarzenia sprzed roku, kiedy to wielki pożar zabrał dużą część budynku głównego Domu Pomocy Społecznej „Nad Jarem” w Nowym Miszewie, nie da się zapomnieć. Do niego jeszcze na chwilę powrócono dziś, przy okazji uroczystego otwarcia budynku. Ale już tylko po to, by podziękować za to, że w pożarze nikt nie zginął. I za to, że dzięki rzeszy wspaniałych ludzi w czasie kilkunastu miesięcy mieszkańcy powrócili do swojego domu.
Dzisiejsza uroczystość i dzisiejszy kształt i wygląd placówki to efekt pracy wielu ludzi i instytucji, którym los tego bardzo wyjątkowego miejsca nie pozostał obojętny. Jak mówili podczas uroczystości pracownicy, trzeba było zacisnąć zęby, działać. No i udało się. Bo jak mówili w imieniu wszystkich pracowników prowadzący spotkanie: jak nie my, to kto? Od połowy czerwca powolutku życie w placówce zaczęło powracać do normalności, a mieszkańcy do swoich pokoi, pracowni. - To, że dziś już spotykamy się w takim miejscu, że mieszkańcy są w swoich mieszkaniach, uczestniczą w zajęciach w swoich pracowniach, to zasługa wielu niezwykłych osób. Osób, którym od pierwszych chwil tej tragedii los tego miejsca bardzo leżał na sercu. Ogromne podziękowania kieruję do wicestarosty Iwony Sierockiej, która wzięła na siebie ciężar działań i okazała się doskonałym menadżerem. Podziękowania kieruję również do dotychczasowej dyrektor Barbary Stańskiej – Mackiewicz, która spędziła w tym miejscu dnie i noce. Działała w pocie czoła i była największą otuchą dla mieszkańców i pracowników - mówił starosta płocki Mariusz Bieniek, dziękując wszystkim osobom, które od pierwszych chwil zaangażowane były w akcję ratunkową, a potem działania związane z odbudową Domu Pomocy społecznej.
W wyniku ubiegłorocznego pożaru uległo zniszczeniu poddasze użytkowe części frontowej, poddasze użytkowe jednego skrzydła budynku głównego oraz poddasze użytkowe budynku wielofunkcyjnego. Z budynku i terenu ewakuowano wówczas prawie 100 osób. W akcji gaśniczej brało udział 30 zastępów PSP, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Zakładowej Straży Pożarnej PKN Orlen. W akcji uczestniczyli strażacy z Płocka i powiatu płockiego, powiatu płońskiego, sochaczewskiego oraz gostynińskiego. Walka z pożarem trwała cała noc. A pracownicy placówki natychmiast przystąpili do ewakuacji mieszkańców. Ratownicy ewakuowali około 100 osób, żadna z nich nie została poszkodowana. Koszt prac związanych z remontem, odbudowa i wyposażeniem, to kwota około 6 mln zł.
rad
Fot. T. Radwańska - Justyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze