Reklama

Widzi, słyszy, reaguje

31/10/2016 11:49
– Zapewniam, że PKN Orlen widzi, słyszy i reaguje na każdy sygnał dotyczący kwestii związanych z ochroną środowiska – mówił na spotkaniu z dziennikarzami dr Arkadiusz Kamiński, dyrektor Biura Ochrony Środowiska w koncernie.
Jak mówiła Beata Karpińska z biura prasowego PKN Orlen, spotkanie z dziennikarzami to pokłosie spotkania w ratuszu. – Zaprosiliśmy państwa na spotkanie z ekspertem. Chcemy powiedzieć, co robimy, jak robimy i dlaczego to robimy. Wszystko po to, aby poszerzyć wiedzę związaną z ochroną środowiska, a jest ona bardzo specjalistyczna – stwierdziła.
Arkadiusz Kamiński dodał, że PKN Orlen chce przekazać wiedzę i informacje po to, aby mieszkańcy Płocka czuli się bezpiecznie. Rozpoczął od kwestii tzw. pozwolenia zintegrowanego. To dokument, który musi mieć każda firma chemiczna. Aby go otrzymać, należy spełnić pokaźny katalog norm. Są to normy międzynarodowe, unijne, krajowe i lokalne. Przekroczenie założeń pozwolenia zintegrowanego skutkuje wysokimi karami, a nawet może być powodem utraty licencji na działanie. Kamiński zapewnił, że PKN Orlen nigdy nie przekroczył norm pozwolenia zintegrowanego, lecz zdobył je jako jedna z pierwszych firm w Polsce.
Szef biura ochrony środowiska w koncernie mówił także o kwestiach związanych z pomiarami różnorodnych substancji. Zaznaczył, że PKN Orlen nie przekracza norm średniorocznych, ale co ważniejsze także norm średniogodzinowych. PKN Orlen jest kontrolowany przez kilkanaście instytucji.
Dziennikarze dopytywali dlaczego w Płocku po prostu śmierdzi, skoro normy nie są przekroczone. – W Polsce nie ma norm dotyczących nieprzyjemnych zapachów. Ministerstwo Ochrony Środowiska pracuje nad takim dokumentem, ale to skomplikowana procedura. Kwestie związane z zapachami to sprawy bardzo indywidualne. Wpływ na to, czy będzie nieprzyjemnie pachniało, może mieć np. pogoda czy łączenie się substancji chemicznych – mówił Arkadiusz Kamiński. PKN Orlen razem z Politechniką Gdańską pracują nad stworzeniem specjalnego czujnika do prowadzenia pomiarów związanych z zapachami.
Podniesiona została też kwestia komina i wydobywających się z niego kłębów dymu. Arkadiusz Kamiński przekonywał, że ten komin zastąpił trzy poprzednie i dzięki niemu zredukowano o 95 proc. emisję dwutlenku siarki, o ponad 80 proc. tlenków azotu i o blisko 90 proc. pyłów. A to, że z komina wydobywają się „kłęby dymów” to efekt zastosowanej metody oczyszczania. Pytany dlaczego komin ma taką wysokość, stwierdził, że trzy wyspecjalizowane firmy liczyły, jaka powinna być wysokość komina przy stosowanej metodzie oczyszczania. I za każdym razem oscylowała ona wokół tej obecnej. Wyliczenia potwierdziła również Politechnika Warszawska.
Przedstawiciele koncernu zapewniali, że PKN Orlen reaguje na każde zgłoszenie związane z kwestiami ochrony środowiska. – Zdajemy sobie sprawę, że wpływamy na środowisko, ale staramy się minimalizować ten wpływ – stwierdził Arkadiusz Kamiński.
Już po spotkaniu z dziennikarzami PKN Orlen rozesłał komunikat, w którym informuje, że ma w planach zorganizowanie w każdej dzielnicy Płocka oraz w miejscowościach w powiecie spotkania z ekspertami w dziedzinach związanych z ochroną środowiska, zdrowia i życia ludzi. (gsz)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości