Reklama

Wężymord

29/10/2014 11:49
Słoneczna i ciepła jesień sprawia, że nie czujemy, że już wkrótce nadejdą bardzo krótkie i chłodne dni. Typowym, choć mało znanym warzywem późnej jesieni jest skorzonera, zwana też wężymordem. Nazwa tego warzywa wiąże się z tym, że wiele wieków temu hiszpańscy i włoscy medycy stosowali sok ze skorzonery jako lek na ukąszenie czarnego jadowitego węża, który po włosku zwie się scorzone. Po przetłumaczeniu na nasz ojczysty język powstała mniej subtelna nazwa – wężymord. W naszej rodzimej medycynie ludowej również stosowano tę roślinę podczas leczenia skutków ukąszenia przez żmiję. Dzisiaj skorzonera wraca na stoły smakoszy całej Europy. Chcąc zaznać tych samych przyjemności, musimy poszukać jej w supermarketach (bywa, choć w niewielkich ilościach) lub w ogródkach zaprzyjaźnionych działkowców (czasami posiadają wręcz kłopotliwy nadmiar tego warzywa).
Pieczeń z indyka faszerowana skorzonerą
Skład:

<80 dag piersi indyka;
<10 dag wędzonego boczku w plastrach;
<1 łyżka ostrej musztardy;
<5 korzeni skorzonery;
<1 szklanka bulionu warzywnego;
<2 łyżki sherry (możemy ten element pominąć,
pieczeń będzie i bez tego wina smaczna);
<1/2 szklanki śmietany kremówki;
<2 łyżki masła klarowanego;



Wykonanie:
Korzenie skorzonery myjemy, szybko oskrobujemy i przekładamy do wody zakwaszonej np. octem jabłkowym (gdyż warzywo to bardzo szybko ciemnieje). Zagotowujemy osoloną wodę, do której wkładamy korzenie wężymorda i gotujemy je pod przykryciem około 15 minut. W czasie gdy gotuje się skorzonera, myjemy pierś indyka, osuszamy i głęboko nacinamy, tak aby po rozłożeniu uzyskać płaski płat mięsa. Lekko rozbijamy go, oprószamy solą i pieprzem. Następnie smarujemy jedną stronę mięsa musztardą. Na części posmarowanej musztardą układamy plastry boczku, na których rozkładamy ugotowaną skorzonerę. Mięso rolujemy i obwiązujemy bawełnianą nicią do mięsa, aby podczas pieczenia rolada mogła utrzymać swój kształt. Na patelni rozgrzewamy masło i obsmażamy na nim faszerowaną roladę, na rumiano z każdej strony. Po czym przekładamy ją do naczynia żaroodpornego, podlewamy 1/2 szklanki bulionu, przykrywamy folią aluminiową i umieszczamy na około 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 st. C. Pod koniec pieczenia możemy zdjąć folię, co sprawi, że rolada będzie bardziej rumiana. W międzyczasie przygotowujemy sos. Wlewamy sherry na patelnię, na której uprzednio obsmażaliśmy mięso, i zeskrobujemy jego przypieczone fragmenty. W dalszej kolejności dolewamy bulion oraz śmietanę. Odparowujemy sos do momentu, aż stanie się gęsty. Na koniec doprawiamy sos solą i pieprzem. Roladę kroimy w plastry. Podajemy ją z purée ziemniaczanym i sezonową surówką.

Europa pierwszy raz zachwyciła się skorzonerą w XVIII wieku. Król Francji Ludwik XVI kazał uprawiać to warzywo na masową skalę, gdyż był głęboko przekonany, że leczy ona „zniszczony żołądek”. Wówczas we Francji elity piły w ogromnych ilościach kawę, którą słodzono właśnie skorzonerą (korzeń tej rośliny jest bogaty w cukier). Gdy Ludwik XVI wraz ze swym dworem rozprawiali o wrażliwości swoich żołądków, większość Francuzów myślało tylko o tym, aby go czymkolwiek wypełnić. Owa rozbieżność potrzeb sprawiła, że lud wyszedł na ulice szukać chleba i sprawiedliwości (pewnie tej społecznej), a król został skrócony o głowę.
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości