Reklama

Weronika uratowała honor płocczanek

06/06/2012 08:44
Nie sprawdziły się nasze prognozy. W tym roku płocczanki nie zdobyły głównych tytułów w konkursie Miss Mazowsza 2012, a szanse mieliśmy spore. Na 12 startujących w konkursie dziewcząt aż 5 było z naszego miasta i okolic. Ponadto w ostatniej chwili z konkursu wycofała się Daria Nowacka. Honor płocczanek uratowała 19-letnia Weronika Wawro.
2754 internautów wysłało SMS-y na jej kandydaturę i tym samym uczyniło z niej Miss Mazowsza Internetu 2012. Ten tytuł to przepustka. Piękna Weronika będzie mogła walczyć w dalszych etapach konkursu, czyli w wyborach Miss Polski 2012, na tych samych zasadach jak Miss Mazowsza 2012. – Najpierw muszę jednak przejść castingi dla dziewczyn z tytułami. Najbliższy ćwierćfinał czeka mnie już 6 czerwca w Warszawie – zaznacza płocczanka.
Tak duże poparcie internautów na pewno dodaje dziewczynie wiatru w skrzydła. Kilka tysięcy głosów naprzeciw kilkunastu jurorskim ma odpowiedni dar przekonywania. Poza tym Weronice nie brakuje samozaparcia. – To było moje marzenie – dostać się do finału Miss Mazowsza 2012. Co prawda traktowałam to jako zabawę, ale bardzo chciałam się sprawdzić, bo nigdy wcześniej nie brałam udziału w takim wydarzeniu. Cieszę się, że za namową przyjaciół i rodziców zdecydowałam się wziąć udział w konkursie i dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki – opowiada Weronika, której marzy się udział w wyborach Miss Polski.
– Wybory Miss Mazowsza to były najpiękniejsze dni w moim życiu. Nie było żadnej niezdrowej i zawistnej rywalizacji. Bardzo miło wspominam każdą chwilę spędzoną z moimi koleżankami, a na zgrupowaniu mieszkałyśmy po sześć w jednym pokoju – zdradza. Podobno szczęście przyniosła jej sukienka wg projektu Macieja Zienia, w której płocczanka wystąpiła zarówno na castingu, jak i w finale. A największym kibicem był tata Weroniki.
Weronika jest tegoroczną maturzystką z Jagiellonki. Maturę udało jej się pogodzić z konkursem, bo jak przekonuje „dla chcącego nic trudnego”. Interesuje się modą, tańczyła jako cheerleaderka w zespole Impresja. Skończyła szkołę muzyczną pierwszego stopnia, gdzie grała na gitarze. Wolny czas najczęściej spędza z rodziną i przyjaciółmi. Bardzo lubi chodzić na długie spacery. Nie ma chłopaka, nie jest też na diecie i nie zamierza być, ponieważ dzień bez czekolady uważa za dzień stracony. – Idealnej figury nie mam i nie będę się odchudzała specjalnie dla konkursu. Zdradzę, że na zgrupowaniu finalistek do Miss Mazowsza wszystkie dziewczyny odżywiały się normalnie.
W przyszłości Weronika chciałaby studiować finanse i rachunkowość na Uniwersytecie Warszawskim albo na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
A wracając do Miss Mazowsza 2012, w tym roku dobrą passę dziewczyn z Płocka przerwała rywalka z Przasnysza – Sandra Traczyk. 19-letnia licealistka, blondynka o twarzy anioła rozgromiła konkurencję. Nie tylko została Miss Mazowsza 2012, ale zgarnęła też dodatkowe dwa tytuły komplementarne. Pozostałe tytuły, I i II Wicemiss Mazowsza 2012, trafiły do warszawianek – Joanny Kościak i Klaudii Wiśniowskiej.
Miss Mazowsza 2012 na co dzień lubi gotować, pływać oraz jeździć na rowerze lub na nartach. Sandrę na pewno zobaczymy w wyborach Miss Polski 2012.
Najpiękniejsze Mazowszanki roku poznaliśmy tradycyjnie w Miejskim Domu Kultury w Przasnyszu. Kandydatki do tytułu prezentowały się w strojach kąpielowych i wieczorowych. Werdykt wydało jury, w którym zasiadał m.in. Jacek Kurski – eurodeputowany, wiceprezes Solidarnej Polski. W czasie konkursu przyznano dwie tzw. zielone karty upoważniające do uczestnictwa w kolejnych konkursach piękności. Jedna z nich trafiła do Anny Adamskiej z Płocka. Mamy nadzieję, że wyróżnione płocczanki odpowiednio wykorzystają daną im szansę i zobaczymy je jeszcze podczas wyborów Miss Polski 2012.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
fot. Archiwum
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości