26 kwietnia swoją wystawę w oddziale MMP przy Kolegialnej 6 otworzy Majid Jammoul. Rzeźbiarz, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Sztuki Medalierskiej, zaprezentuje rzeźby, prace graficzne i rysunki.
Majid Jammoul urodził się w 1948 roku w południowej Syrii. Od dziecka fascynował się rzeźbą, a dorastanie na terenach, gdzie przez tysiąclecia krzyżowały się wpływy kultur Mezopotamii, Egiptu, Anatolii i Półwyspu Arabskiego i jest dużo zabytkowych ruin z czasów Cesarstwa Rzymskiego, miało ogromny wpływ na jego twórczość. Studiował sztuki plastyczne w Centrum Sztuk Pięknych w Damaszku. Potem otrzymał stypendium zagraniczne w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Kształcił się w pracowniach profesorów Stanisława Kulona i Tadeusza Łodziany, Zofii Demkowskiej oraz Oskara Hansena. Studia ukończył z wyróżnieniem w 1975 roku. Jego praca dyplomowa, projekt pomnika „Feniks powstający z popiołów”, była hołdem dla zburzonego miasta, symbolizując odrodzenie i nadzieję.
Po powrocie do Syrii wykładał na Uniwersytecie w Damaszku, a następnie pełnił funkcję dyrektora Centrum Sztuk Plastycznych Adhama Ismaila. Nie stracił kontaktu z Polską. Publikował artykuły popularyzujące polską kulturę i sztukę. W 2003 r. ponownie osiadł w Warszawie. Swoje prace prezentował na ponad 50 wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce, Syrii oraz innych krajach. W 2022 roku – na ekspozycji Międzynarodowej Federacji Medalierów FIDEM Tokio. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków.
Majid Jammoul tworzy zarówno wielkoformatowe pomniki, rzeźby plenerowe, płaskorzeźby, jak i bardziej kameralne dzieła przeznaczone do wnętrz czy medale. Preferuje czystą abstrakcję. Interesują go uczucia, myśli, nastroje, stany duchowe. Fascynuje – zawarta w rzeźbie sugestia ruchu i dynamika kompozycji. Nie rzeźbi postaci, lecz to, co żyje w ich duszach. Najważniejsze dla artysty jest, by jego rzeźba poruszała i wzruszała widza.
- Rzeźba jest sztuką bardzo wymagającą. Długo pracuję nad każdą kompozycją, uważnie i świadomie, ale także instynktownie i emocjonalnie. Przeżywam, zmieniam, dodaję lub ujmuję, sprawdzam ze wszystkich możliwych stron. Niekiedy miewam kryzysy, ale wciąż szukam lepszych rozwiązań. Z rzeźbą jestem w ciągłym dialogu, aż poczuję, że to już to, co chciałem osiągnąć – formę znaku przestrzennego. Moje prace są odzwierciedleniem moich emocji – mówi Majid Jammoul.
Reklama
Wernisaż wystawy „Sublimacja emocji – sztuka Majida Jammoula” rozpocznie się o godz. 13.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze