Starostwo Powiatowe w Gostyninie ogłosiło nabór ofert od kandydatów na dyrektora szpitala w Kruku. Do końca ubiegłego tygodnia nie zgłosił się jednak żaden zainteresowany. Starosta Jan Baranowski jest jednak przekonany, że oferty wpłyną w końcowym terminie ich składania. Przyszły dyrektor szpitala w Gostyninie (obecni Kazimierz Łoś i Cezary Lemański zaledwie „pełnią obowiązki”) będzie miał niełatwe zadanie. Wprawdzie powiat zatwierdził sprawozdanie finansowe placówki, ale nie miał innego wyjścia. Kombinowanie wokół tego dokumentu mogłoby spowodować kolejne, negatywne dla powiatu reperkusje. W związku z długami szpital w Gostyninie wciąż ma zaległości związane z płatnościami, pracownicy nie otrzymują pensji w terminie, a składane przez nich wnioski do komornika jeszcze zwiększają dług placówki. Jest nikła nadzieja na poprawę tego stanu rzeczy, gdyż Rada Powiatu w Gostyninie udzieliła poręczenia na kwotę 3 mln zł, która ma pozwolić na odblokowanie kont i uregulowanie płatności. A co z konsekwentną restrukturyzacją szpitala? Starosta Jan Baranowski zakłada wariant optymistyczny i liczy na inwencję przyszłego dyrektora placówki. Z kolei Piotr Bombała, wiceprzewodniczący powiatowej komisji zdrowia, otwarcie wyznaje, że trzeba określić słabe i mocne strony szpitala w Kruku, a potem podjąć decyzje personalne. Bardziej niż zwolnienia ma jednak na myśli przegrupowania: – Trzeba postawić na oddziały rehabilitacyjny, kardiologiczny, chirurgiczny i pulmonologiczny. To nie jest zły szpital, choć obecnie pojawiły się nad nim „czarne chmury”. Przed nowym dyrektorem stanie także niebagatelne zadanie dostosowania warunków w szpitalu do wymogów unijnych, a to, bez dodatkowych pieniędzy, będzie w ogóle niemożliwe do zrealizowania.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze