W płockich szpitalach hospitalizowanych jest 96 pacjentów z potwierdzonym zakażeniem CDOVID -19. Większość, bo 55 przebywa w Szpitalu Tymczasowym. W Szpitalu Wojewódzkim jest to 41 osób. Największe ognisko jest na oddziale kardiologii. W obu placówkach 7 osób leczonych jest pod respiratorem.
O sytuacji w placówkach i liczbie covidowych hospitalizacji poinformował podczas dzisiejszej telekonferencji dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku Stanisław Kwiatkowski. – Dzisiejsza dane to 41 pacjentów w Szpitalu Wojewódzkim i tu mamy 4 pacjentów pod respiratorem. W Szpitalu Tymczasowym leczymy 55 pacjentów z COVID-19. Tu 3 osoby wymagają leczenia po respiratorem. Dziś rano na wyniki czekało 13 osób. Do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zgłosiło się 104 pacjentów w tym 7 dodatnich – informował dyrektor Kwiatkowski.
Jeśli chodzi o sytuację w szpitalu na Winiarach, to pacjenci z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem leczeni są na na kilkunastu oddziałach. Największe ognisko jest na oddziale kardiologii. Ale tu, jak mówił dyrektor szpitala, sytuacja powoli normuje się. – Patrząc na ilości pacjentów z dodatnimi wynikami widzimy, że następuje powolny spadek. Z informacji przekazywanych przez lekarzy wiemy, że zakażenia nie są tak agresywne. Myślę, że idziemy w kierunku delikatnego wycofywania się pandemii. Miejmy nadzieję, że taki trend się utrzyma – podsumowywał dyrektor Kwiatkowski.
Szef szpitala zaznaczał, że także wśród pracowników widoczny jest spadek izolacji. – Na dziś to niewiele ponad 20 osób, a był czas, kiedy ponad 60 pracowników z powodu dodatnich wyników była w izolacji – informował Stanisław Kwiatkowski.
W ocenie dyrektora dotyczącej spadków ilości zakażeń i wycofywania się pandemii czuje się powoli oddech. Ta sytuacja pozwala myśleć o powrocie do zwiększania przyjęć pacjentów czekających na planowe przyjęcia, zabiegi. – Od początku pandemii mamy średnio miesięcznie spadek około 100 pacjentów. Taki trend utrzymuje się od początku pandemii. Patrząc na obecną sytuację, pacjenci, którzy wstrzymywali się od rozpoczęcia leczenia z powodu obawy przed zakażeniem, teraz już mogą wykonać ten ruch i ustalać termin – mówił dyrektor szpitala.
Póki co w obu szpitalach nie zmienia się nic, jeśli chodzi o sytuację łóżek dedykowanych dla pacjentów z COVID-19. Dyrekcja nie ma w tej sprawie żadnych informacji od ministra zdrowia, ani wojewody mazowieckiego.
rad
fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeszcze ten burdel nie jest zamknięty...na jednym z oddziałów jest 6 pacjentek,takieeeee tłumy,śmiech
Jeszcze ten burdel nie jest zamknięty...na jednym z oddziałów jest 6 pacjentek,takieeeee tłumy,śmiech