Reklama

W Płocku, Czerwińsku, Gąbinie, Pułtusku… Plebanie w diecezji płockiej otwierają się dla uchodźców

30/03/2022 17:00

Przyjmowanie uchodźców na plebaniach, organizacja transportów na wschód, czy zbiórki darów to tylko niektóre formy pomocy dla walczącej Ukrainy, które realizowane są w diecezji płockiej. Udało się też zebrać 1 mln zł ze zbiórek datków do puszek. Prowadzone były one dwukrotnie przed kościołami. Środki te zostaną rozdysponowane na potrzeby ludności ukraińskiej. 

W ramach akcji pomocowych część parafii zdecydowała się przyjąć uciekającą do Polski przed wojną ludność ukraińską. Tak jest na przykład w parafii Czerwińsk. W domu rekolekcyjnym księży salezjanów zamieszkało 35 osób. Po 14 osób zamieszkało na plebanii w parafii Gumino oraz w parafii św. Stanisława BM w Mławie. Ponadto 8 osób przebywa w parafii św. Zygmunta w Płocku. 4 osoby przyjęła do siebie plebania w parafii Naruszewo. Inne miejsca pobytu osób z Ukrainy na naszym terenie to m. in.: parafia Gąbin – 2 osoby na plebanii, parafia św. Bartłomieja w Płocku – 2 osoby na plebanii, parafia Rogozino – 2 osoby na plebanii. – Swoje domy dla Ukraińców otworzyły siostry pasjonistki: 11 osób zamieszkało w domu zakonnym w Płocku, a 2 osoby - w domu pasjonistek na terenie parafii św. Mateusza w Pułtusku. Przełożona s. Ludmiła mówi po ukraińsku i często pełni rolę tłumacza – wymienia Elżbieta Grzybowska, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Płocku. Dodaje również, że poza obiektami parafialnymi Ukraińcy znaleźli mieszkanie także w Białej koło Płocka. – Niemal od początku wojny 27 osób mieszka w budynku, gdzie przez wiele lat znajdował się dom samotnej matki, prowadzony przez siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Obecnie siostry mają pod swoją kuratelą matki ukraińskie z dziećmi w różnym wieku – tłumaczy Elżbieta Grzybowska. Z kolei 28 osób znalazło dach nad głową w Ostoi św. Antoniego (teren sanktuarium diecezjalnego) w Ratowie koło Mławy. Natomiast 5 osób zamieszkało w jednym z biur Caritas Diecezji Płockiej w Płocku, ze względu na aktualne potrzeby zamienionym na mieszkanie. 
– W diecezji płockiej wciąż są parafie, które zadeklarowały chęć przyjęcia uchodźców m.in. Świętej Rodziny w Mławie, Winnica, Miłosierdzia Bożego w Gostyninie, Serock, Zwiastowania NMP w Skępem – oo. bernardyni. Obecnie czekają one na rozmieszczenie uchodźców – dowiadujemy się w kurii. 
Wiele parafii organizuje też zbiórki potrzebnych rzeczy (żywności, ubrań, środków higienicznych, lekarstw, przyborów szkolnych, zabawek, materacy). Przy kościołach znajdują się punkty wydawania darów, między innymi dla rodzin, które przyjmują Ukraińców w swoich domach. 
Część parafii zajęła się z kolei przekazaniem transportów z darami. Ciężarówki z pomocą trafiają np. do Żytomierza, Tarnopola, Kijowa, Gródka Podolskiego, Smotrycza, Lwowa. 
Warto też wspomnieć o innych inicjatywach. Księża dekanatu Mława ufundowali 15 łóżek dla osób, które znalazły miejsce pobytu w hali sportowej w Mławie. W parafii Mochowo proboszcz otworzył w miejscowym sklepie linię kredytową dla Ukraińców. W miarę możliwości organizacyjnych na terenie parafii są też prowadzone zajęcia dla dzieci z Ukrainy. 
Niektórzy księża oraz klerycy seminarium pełnią nocne dyżury w sztabach kryzysowych w miastach. W akcje pomocowe angażują się stowarzyszenia, które działają przy parafiach lub na ich terenie (katolickie i świeckie). Parafie w dziele pomocy czynnie współpracują ze strażakami, samorządami gminnymi, Kołami Gospodyń Wiejskich. W szkołach na terenie parafii zbiórki darów prowadzą też Szkolne Koła Caritas, niektóre zbiórki odbywają się we współpracy z lokalnymi sklepami. – Zebrane dane o formach pomocy parafii dla ludności ukraińskiej zmieniają się z dnia na dzień. Przybywa parafii, które informują o przyjęciu Ukraińców bądź przygotowują miejsca dla nich. Wielu proboszczów wspólnie z wiernymi koordynuje pomoc uchodźcom w gminach. Niemal wszystkie parafie w Płocku zbierają dary dla Żytomierza, który jest miastem partnerskim Płocka. Poza tym proboszczowie zapraszają do kościołów parafialnych grekokatolików i prawosławnych, aby mogli się w nich modlić. Skala różnorakiej pomocy jest ogromna – uważa Elżbieta Grzybowska, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Płocku. 

BS

Reklama

Fot. archiwum

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości