Przyjmowanie uchodźców na plebaniach, organizacja transportów na wschód, czy zbiórki darów to tylko niektóre formy pomocy dla walczącej Ukrainy, które realizowane są w diecezji płockiej. Udało się też zebrać 1 mln zł ze zbiórek datków do puszek. Prowadzone były one dwukrotnie przed kościołami. Środki te zostaną rozdysponowane na potrzeby ludności ukraińskiej.
W ramach akcji pomocowych część parafii zdecydowała się przyjąć uciekającą do Polski przed wojną ludność ukraińską. Tak jest na przykład w parafii Czerwińsk. W domu rekolekcyjnym księży salezjanów zamieszkało 35 osób. Po 14 osób zamieszkało na plebanii w parafii Gumino oraz w parafii św. Stanisława BM w Mławie. Ponadto 8 osób przebywa w parafii św. Zygmunta w Płocku. 4 osoby przyjęła do siebie plebania w parafii Naruszewo. Inne miejsca pobytu osób z Ukrainy na naszym terenie to m. in.: parafia Gąbin – 2 osoby na plebanii, parafia św. Bartłomieja w Płocku – 2 osoby na plebanii, parafia Rogozino – 2 osoby na plebanii. – Swoje domy dla Ukraińców otworzyły siostry pasjonistki: 11 osób zamieszkało w domu zakonnym w Płocku, a 2 osoby - w domu pasjonistek na terenie parafii św. Mateusza w Pułtusku. Przełożona s. Ludmiła mówi po ukraińsku i często pełni rolę tłumacza – wymienia Elżbieta Grzybowska, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Płocku. Dodaje również, że poza obiektami parafialnymi Ukraińcy znaleźli mieszkanie także w Białej koło Płocka. – Niemal od początku wojny 27 osób mieszka w budynku, gdzie przez wiele lat znajdował się dom samotnej matki, prowadzony przez siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Obecnie siostry mają pod swoją kuratelą matki ukraińskie z dziećmi w różnym wieku – tłumaczy Elżbieta Grzybowska. Z kolei 28 osób znalazło dach nad głową w Ostoi św. Antoniego (teren sanktuarium diecezjalnego) w Ratowie koło Mławy. Natomiast 5 osób zamieszkało w jednym z biur Caritas Diecezji Płockiej w Płocku, ze względu na aktualne potrzeby zamienionym na mieszkanie.
– W diecezji płockiej wciąż są parafie, które zadeklarowały chęć przyjęcia uchodźców m.in. Świętej Rodziny w Mławie, Winnica, Miłosierdzia Bożego w Gostyninie, Serock, Zwiastowania NMP w Skępem – oo. bernardyni. Obecnie czekają one na rozmieszczenie uchodźców – dowiadujemy się w kurii.
Wiele parafii organizuje też zbiórki potrzebnych rzeczy (żywności, ubrań, środków higienicznych, lekarstw, przyborów szkolnych, zabawek, materacy). Przy kościołach znajdują się punkty wydawania darów, między innymi dla rodzin, które przyjmują Ukraińców w swoich domach.
Część parafii zajęła się z kolei przekazaniem transportów z darami. Ciężarówki z pomocą trafiają np. do Żytomierza, Tarnopola, Kijowa, Gródka Podolskiego, Smotrycza, Lwowa.
Warto też wspomnieć o innych inicjatywach. Księża dekanatu Mława ufundowali 15 łóżek dla osób, które znalazły miejsce pobytu w hali sportowej w Mławie. W parafii Mochowo proboszcz otworzył w miejscowym sklepie linię kredytową dla Ukraińców. W miarę możliwości organizacyjnych na terenie parafii są też prowadzone zajęcia dla dzieci z Ukrainy.
Niektórzy księża oraz klerycy seminarium pełnią nocne dyżury w sztabach kryzysowych w miastach. W akcje pomocowe angażują się stowarzyszenia, które działają przy parafiach lub na ich terenie (katolickie i świeckie). Parafie w dziele pomocy czynnie współpracują ze strażakami, samorządami gminnymi, Kołami Gospodyń Wiejskich. W szkołach na terenie parafii zbiórki darów prowadzą też Szkolne Koła Caritas, niektóre zbiórki odbywają się we współpracy z lokalnymi sklepami. – Zebrane dane o formach pomocy parafii dla ludności ukraińskiej zmieniają się z dnia na dzień. Przybywa parafii, które informują o przyjęciu Ukraińców bądź przygotowują miejsca dla nich. Wielu proboszczów wspólnie z wiernymi koordynuje pomoc uchodźcom w gminach. Niemal wszystkie parafie w Płocku zbierają dary dla Żytomierza, który jest miastem partnerskim Płocka. Poza tym proboszczowie zapraszają do kościołów parafialnych grekokatolików i prawosławnych, aby mogli się w nich modlić. Skala różnorakiej pomocy jest ogromna – uważa Elżbieta Grzybowska, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Płocku.
BS
Fot. archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze