Reklama

W Płocku bez prądu

12/09/2012 08:47
Nie było trąby powietrznej, powodzi, planowanej konserwacji linii energetycznych, a w Płocku i okolicach ludzie nie mieli prądu. Wszystko przez awarię systemu, który umożliwia zakup prądu do liczników przedpłatowych. Ci, którzy z powodu kłopotów z systemem zostali bez prądu, są wściekli. Pomstują na Energę, która w Płocku i okolicach dostarcza energię elektryczną. Firma przeprasza za niedogodności. Twierdzi, że awaria dotknęła pojedyncze osoby, a tego typu problemy z systemem zdarzają się bardzo rzadko.
Licznik przedpłatowy pozwala zapłacić za porcję energii z góry, co przypomina doładowywanie telefonu. Żeby mieć prąd, trzeba najpierw zaopatrzyć się w specjalny kod. Ten kod wstukujemy na klawiaturze licznika i mamy prąd. Oczywiście, żeby otrzymać kod, musimy zapłacić. Ale to my decydujemy, za jaką kwotę chcemy wykupić prąd. Kody można kupić przez internet albo w specjalnych punktach sprzedaży, np. w sklepach. Posiadając taki przedpłatowy licznik sami decydujemy, kiedy chcemy mieć prąd. To dobre rozwiązanie dla osób, które nieregularnie korzystają z prądu, np. w domu na działce albo wynajmowanym mieszkaniu. Wtedy nie muszą się już martwić, że wynajmujący nie będzie płacił za energię i wpędzi ich w długi.
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że w ostatnim czasie padł system, który generuje kody. Osoby, które chciały się w nie zaopatrzyć, odchodziły z kwitkiem. Zamiast cyfr pojawiał się komunikat o błędzie autoryzacji. – Wszystko zaczęło się w poprzedni piątek. Wtedy nie można było zdobyć kodu ani w punkcie sprzedaży, ani przez internet – opowiada Lena Rowicka, posiadaczka przedpłatowego licznika.
Dodaje, że podobne problemy były też na początku tygodnia.
– Jak to możliwe, że w XXI wieku człowiek tak długo może być bez prądu? Rozumiem, gdyby to była jakaś poważna awaria z powodu zerwanych linii czy przewróconych słupów. Ale tak nie było. Z tego co wiem, ten problem dotknął wiele osób. Sama byłam świadkiem tego, że starsza pani nie mogła zaopatrzyć się w kod. Ja jeszcze sobie poradzę, ale co ma zrobić ta pani? – zastanawia się Lena Rowicka.
Ma też pretensje do Energi za brak informacji. – Dzwoniłam do płockiego zakładu, na infolinię i właściwie nikt nie potrafił mi pomóc. Zaproponowano mi, aby wpłaciła pieniądze na konto Energi. Tyle tylko, że zanim moja wpłata zostanie zaksięgowana na ich koncie, to miną ze dwa dni, a ja nadal nie będę miała prądu – opowiada.
Jakub Dusza z biura prasowego Energi przyznaje, że rzeczywiście były problemy z systemem, a przez to z generowaniem kodów. Dodaje, że do awarii doszło w ubiegły poniedziałek i wtorek. – Godzinna awaria systemu skutkowała trudnościami w zakupie kodów przedpłatowych w rejonie Płocka. Mogła dotknąć jedynie pojedyncze osoby, które akurat w tym czasie chciały zakupić kod do licznika. Nasi pracownicy szybko usunęli ten błąd. Usterki w działaniu systemu zdarzają się bardzo rzadko, mają charakter incydentalny. Niemniej jednak przepraszamy klientów za ewentualne niedogodności – mówi. Apeluje do posiadaczy liczników przedpłatowych, by nie czekali z zakupem kodów do ostatniego momentu i wyczerpanie się poprzedniej porcji. – Sytuacje losowe mogą się zdarzyć zawsze, dlatego wskazane jest mieć w zapasie chociaż niewielką porcję energii – mówi.    (gsz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości