Reklama

W Płocku będą konsultacje społeczne? Chodzi o cudzoziemców

Członkowie płockiej Konfederacji oczekują przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie utworzenia w naszym mieście Centrum Integracji Cudzoziemców.

Przedstawiciele Konfederacji argumentują, że płocczanie nie mieli szansy wypowiedzieć się w sprawie utworzenia w Płocku Centrum Integracji Cudzoziemców.

- Wielu mieszkańców Płocka bardzo interesuje się tą sprawą. Budzi ona wiele kontrowersji i obaw. Takie konsultacje w celu uszczegółowienia powinny być przeprowadzone. Niestety nasze władze samorządowe nie podjęły tych starań. W naszej ocenie pokazuje to, że zdanie mieszkańców nie jest brane pod uwagę – uważa Mariusz Imielski z płockiej Konfederacji.

Reklama

Kolejny z działaczy ugrupowania – Wiktor Adamczyk – dodaje, że samorząd ma narzędzia do przeprowadzenia konsultacji.

- Nie wykorzystywali ich od samego początku. Ukrywali gdzie będzie znajdować się Centrum Integracji Cudzoziemców. Dlatego my, jako obywatele wychodzimy z wnioskiem, żeby porozmawiać jak to centrum będzie wyglądało, kto tam będzie pracował, ilu będzie pracowników. To jest bardzo ważna rzecz – mówi Wiktor Adamczyk.

Lider lokalnych struktur Konfederacji Marek Tucholski mówi o zignorowaniu płocczan przez władze miasta, które nie poinformowały jego zdaniem mieszkańców o tym, jaką rolę ma pełnić CIC.

Reklama

- W zamian za to dostaliśmy informację od polityków rządzącej Płockiem koalicji, że nie ma się czego obawiać. Jednocześnie ci politycy nie chcą w ramach konsultacji przedstawić konkretów, tylko wydają oświadczenia, z których wynika, że są adwokatami tej sprawy, że popierają ideę CIC, przedstawiając jak w samych superlatywach. To są sprawy, które wywołują ogromne emocje. Uważamy, że konsultacje społeczne należą się mieszkańcom, że władza powinna przedstawić, co zamierza tutaj zrobić, jak to ma wyglądać – mówi Marek Tucholski.

7 milionów imigrantów

Przedstawiciel Konfederacji dodaje, że według tego ugrupowania CIC to element szerszego systemu masowego ściągania do Polski imigrantów.

Reklama

- W ramach CIC nie tylko będą się odbywać szkolenia, nauka języka i różnego rodzaju zajęcia, ale też – co wynika z instrukcji MSWiA – także legalizowanie pobytu imigrantów. My się na to nie zgadzamy. Mamy cały system stworzony przez Unię Europejską i państwo polskie, czyli porozumienia dublińskie, które pozwalają Unii Europejskiej na podsyłanie imigrantów na przykład do Polski jak to robią Niemcy w ramach częściowej lub zupełniej readmisji, albo w ramach odsyłania imigrantów do danego kraju – dodaje Marek Tucholski. - To tylko jeden element. Drugim jest pakt migracyjny, który wchodzi w przyszłym roku. Polska będzie musiała przyjmować migrantów, albo zapłacić karę w wysokości 20 tysięcy euro rocznie za każdego nieprzyjętego migranta. Więc znów Centra Integracji Cudzoziemców będą mogły zajmować się imigrantami przysyłanymi przez Unię Europejską. Pojawiły się nowe, niepokojące informacje, że premier Donald Tusk i prawdopodobnie przyszły kanclerz Niemiec Friedrich Merz prowadzą niejawne konsultacje na temat wkomponowania Polski w niemiecką politykę migracyjną, która ma być kierowana w taki sposób, by w pełni ograniczyć wjazd imigrantów do Niemiec. Czyli Niemcy, którzy zapraszali imigrantów, teraz chcą wszystkich imigrantów, którzy im się nie podobają, wypychać do takich krajów jak Polska.

Według Marka Tucholskiego do 2030 roku Bruksela chce sprowadzić na terytorium UE 7 milionów imigrantów, głównie z Afryki.

Reklama

- Komisja Wolności Obywatelskiej PE zatwierdziła propozycje Komisji Europejskiej, aby ściągnąć imigrantów w ramach pakietów pracowniczych. Być może ten system niedługo obejmie także Centra Integracji Cudzoziemców. To kolejny powód dlaczego nie chcemy CIC. W ramach CIC na Mazowszu będą pracować cztery fundacje, z których niektóre biorą czynny udział w ułatwianiu imigrantom, przenikania przez granicę z Białorusią – twierdzi Marek Tucholski. - Nie uważamy, że CIC to tylko niewinne biuro, tylko element systemu, kory będzie służył do masowej relokacji imigrantów w Polsce.

Na protest nie pójdą

W najbliższy piątek przed płocka delegaturą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego odbędzie się protest przeciwko powstaniu CIC, organizowany przez lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości.

Reklama

- Wyrażanie sprzeciwu przeciwko CIC jest dobre, natomiast na tym marszu nie pojawimy się, ponieważ uważamy, że politycy, którzy organizują ten protest są hipokrytami. Przez osiem lat rząd PiS-u wydal ponad 6 milionów wiz pracowniczych, ponad 360 tysięcy zezwoleń na prace dla obywateli państw muzułmańskich. Kilkanaście dni temu politycy PiS-u w sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego nie poprali petycji przeciwdziałającej utworzeniu CIC w województwie kujawsko-pomorskim. W województwie lubelskim marszałek z PiS-u otworzył już cztery centra, więc nie wierzymy w intencje tej partii. Oczywiście jeśli ktoś chce iść na marsz to nikomu nie będziemy zabraniać – mówi Marek Tucholski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości