Wyjątkowo piękna akcja od płocczan dla płocczan. Ale jak mówią jej pomysłodawcy z Młodzieżowego Domu Kultury, to serduszkowe przesłanie może mieć i z pewnością ma o wiele większy zasięg. Skierowane jest do wszystkich ludzi, którzy w tym trudnym czasie troszczą się o zdrowie i życie innych. Takie serca pełne wdzięczności już można zobaczyć w oknach Młodzieżowego Domu Kultury.
Płockie serce dla tych, którzy nie mogą zostać w domu już powstają. Miedzy innymi dzięki Darii Makowskiej, nauczycielce w Ogrodzie Jordanowskim w Płocku. Wspólnie ze swoimi koleżankami zachęca płocczan do wykonania w domu czerwonego, papierowego serduszka i naklejenia go na okno. - Niech to będzie wyraz naszej wdzięczności i solidarności ze wszystkimi, którzy w tym trudnym czasie pracują dla nas: medyków, ratowników, sprzedawców, pracowników oczyszczania miasta i wszystkich, którzy troszczą się o nasze zdrowie i życie - mówi Litosława Koper, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Płocku.
I dodaje, że każde serce wklejone w okna domów będzie podziękowaniem i pękną wiadomością dla tych, którzy muszą pracować i nie mogą zostać w domu. - To niesamowity gest. Gdy będą przejeżdżali przez miasto w czasie służby lub zmęczeni po pracy przechodzili pod waszymi oknami i zobaczą serca, będą wiedzieli, że jesteśmy z nimi. Podziękujmy wspólnie czerwonymi sercami - dodaje Litosława Koper.
Zdjęcia z oknami udekorowanymi serduszkami można nadsyłać do MDK-u. Zamieszczajcie je także u nas w komentarzach. Pokażcie, jak wspieracie bezimiennych bohaterów.
rad
Fot. MDK Płock
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mniej więcej ma to taki sam sens jak w swoim czasie we Francji pisanie kredą na ulicy przeciwko przemocy. Doceniajmy pracę odpowiednich służb poprzez uszanowanie ich pracy. Stosujmy się do komunikatów policji, nie robmy zbiegowisk, chrońmy starszych, jeśli trzeba wspomóżmy finansowo służbę zdrowia. To jest pomoc rzeczywista, a nie klaskanie o 17 na balkonach, bo tak wymyśliła banda celebrytów.
Nic dodać, nic ująć. Jestem tego samego zdania.
Mniej więcej ma to taki sam sens jak w swoim czasie we Francji pisanie kredą na ulicy przeciwko przemocy. Doceniajmy pracę odpowiednich służb poprzez uszanowanie ich pracy. Stosujmy się do komunikatów policji, nie robmy zbiegowisk, chrońmy starszych, jeśli trzeba wspomóżmy finansowo służbę zdrowia. To jest pomoc rzeczywista, a nie klaskanie o 17 na balkonach, bo tak wymyśliła banda celebrytów.
Nic dodać, nic ująć. Jestem tego samego zdania.