W ośmiu płockich szkołach prowadzona jest częściowa nauka zdalna. Na koniec października z takiej formuły nauczania korzystało 742 uczniów.
O szczegółach pracy w płockich placówkach oświatowych mówił zastępca prezydenta Płocka Roman Siemiątkowski podczas ostatniej sesji Rady Miasta. – Sytuacja nie jest dramatyczna, ale dynamiczna. Przed nami kolejny rok wymagający wyjątkowo trudnej pracy – mówił Roma Siemiątkowski.
Odnosząc się do minionego roku szkolnego zastępca prezydenta dodał, że organizacja i realizacja pracy w tym szczególnym roku była trudna dla wszystkich. Dla dyrektorów, szkół, nauczycieli, wydziału edukacji i organu prowadzącego. – Chcę podkreślić, że ten trudny egzamin wszyscy zdali celująco. Nadmienię, że funkcjonowanie pracy oceniła także Najwyższa Izba Kontroli, która w dniach 19 kwietnia – 25 czerwca prowadziła kontrolę na temat funkcjonowania szkół w sytuacji zagrożenia COVID-19. Zakres przedmiotowy kontroli dotyczył zapewnienia warunków działania szkół w sytuacji zagrożenia COVID-19 – informował Roman Siemiątkowski.
W wystąpieniu pokontrolnym NIK informuje, że prezydent Płocka podjął wystarczające działania w celu zapewnienia odpowiednich warunków działania szkół w sytuacji zagrożenia COVID-19. Szkołom zapewniono warunki techniczne umożliwiające realizację kształcenia dzieci i młodzieży w formie zdalnej oraz bezpieczne i higieniczne warunki w trakcie wykonywania zadań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych na terenie szkół. Nie ma żadnych uwag i zaleceń pokontrolnych. To, jak zaznaczał Roman Siemiątkowski, świadczy o jakości wykonanej pracy przez wszystkich uczestników procesu dydaktyczno-wychowawczego, pozwalającej bezpiecznie przejść czas pracy w okresie pandemii.
rad
fot. www.freepik.com
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze