Przez dwa dni ostatniego weekendu czerwca w Orlen Arenie królowała siatkówka. Kibiców rozczarował brak najlepszych zawodników i zawodniczek tej dyscypliny, ale wszystko zrekompensowały końcówki niedzielnych meczów, które dostarczyły widzom ogromnych emocji.
Pierwszego dnia spotkań Ligi Europejskiej rozegrano dwa pojedynki. Najpierw walczyli o punkty w grupie A panowie, reprezentacja Polski U-23 prowadzona przez Andrzeja Kowala. Młodzi siatkarze, którzy wkrótce mają zastąpić starszych, utytułowanych kolegów, nie poradzili sobie z rywalami z Rumunii, przegrywając 2:3. Mecz nie wyszedł także paniom, również drugiej drużynie, które podejmowały rezerwy Niemiec. Polki zbyt łatwo uległy rywalkom 0:3.
Wydawało się, że emocji już w tym turnieju nie będzie. A jednak dobrze zrobili ci, którzy zdecydowali się przyjść do hali w niedzielę. Polacy, po przegraniu pierwszego seta, trzy kolejne rozstrzygnęli na swoją korzyść i tym sposobem wygrali swój drugi mecz w rozgrywkach Ligi Europejskiej.
Panie także przegrały i to bardzo łatwo pierwszego seta, ale w trzech kolejnych pokazały klasę i wygrały z Niemkami. Teraz w grupie B mają pięć zwycięstw (tyle samo co Niemki) i zajmują II miejsce w tabeli.
W ten weekend Polacy zagrają dwumecz z Azerbejdżanem, a panie – ponownie z Niemkami.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze