W sobotę, 7 września swoje święto plonów obchodziła w Lucieniu gmina Gostynin. Tradycyjne dożynki były okazją do wspólnej zabawy i podziękowania z tegoroczne zbiory. Uroczystość rozpoczęła się od mszy świętej w lucieńskim kościele. Następnie barwny korowód, prowadzony przez Mażoretki LIBRA Gostynin i poczty sztandarowe, dotarł na miejsce dalszych obchodów. Na miejsce przybyli gospodarze wydarzenia – wójt gminy Gostynin Renata Kędzierska i przewodniczący Rady Gminy Gostynin Kamil Balcerzak, starostowie dożynek niosący chleb, zaproszeni goście oraz reprezentacje miejscowości z wieńcami dożynkowymi. Korowód przywitał chór Arce Cantores, który odśpiewał utwór „Plon niesiemy plon”.
Wśród osób, które zaszczyciły swoją obecnością sobotnie dożynki gminy Gostynin, znaleźli się m.in. poseł na Sejm RP Wioletta Kulpa, starosta gostyniński Andrzej Krzewicki, burmistrz Gostynina Agnieszka-Korajczyk Szyperska, dyrektor płockiej delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Bogdan Banaszczak, kierownik KRUS Oddziału w Gostyninie Arkadiusz Boruszewski, a także przedstawiciele miasta partnerskiego Gostynina – Burgkunstadt w Niemczech.
Za przybycie do Lucienia serdecznie wszystkim podziękowała wójt Renata Kędzierska, podkreślając, jak ważnym elementem życia na terenach wiejskich są właśnie tego typu uroczystości.
- Dożynki to święto szczególne. To jedna z najpiękniejszych tradycji polskiej wsi. Doskonała okazja, by wyrazić wdzięczność Bogu za plony, a ludziom za wypracowane w trudzie dary ziemi. Gdy pustoszeją pola i praca na nich dobiega końca, nadchodzi czas dożynek. To najważniejsze święto dla wszystkich, którzy związani są z pracą na roli, czas pełen radości i dumy z dobrze wykonanej pracy. Dziękujemy dziś za największy skarb rolniczego trudu – chleb. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ziemia pozbawiona opieki nie daje plonów. Pielęgnowana zaś jest naszą żywicielką. Z wdzięcznością pochylam więc głowę przed tymi, którzy tę ziemię uprawiają. Dziękuję za kultywowanie tradycji polskiej wsi i trwanie przy najwyższych wartościach. Za przywiązanie do tego, co polskie – powiedziała w swoim wystąpieniu wójt gminy Gostynin.
- Symbolika tej uroczystości pokazuje nam, że nasze korzenie są tam, gdzie człowiek bezpośrednio zwraca się ku naturze, ku Stwórcy, ku drugiemu człowiekowi. Dożynki to najlepszy sposób, by przypomnieć o pięknie i bogactwie naszego dziedzictwa kulturowego, a także o koniecznym szacunku dla codziennej pracy rolników – dodał przewodniczący Rady Gminy Gostynin Kamil Balcerzak.
Reklama
Głos podczas uroczystości zabrała także uczestnicząca w gostynińskim święcie plonów posłanka Wioletta Kulpa.
- Dzięki zaangażowaniu, ciężkiej pracy rolników możemy dziś dzielić się chlebem. I waszymi zbiorami możemy dzielić się, tak jak symbolicznie dzieliliśmy się na początku tej uroczystości. Za to, że możemy cieszyć się tymi plonami, składam wam – drodzy rolnicy – wyrazy głębokiego szacunku. I życzę, żeby wasza praca, która niejednokrotnie boryka się z różnymi problemami, owocowała jak najlepiej i przynosiła wam wielką satysfakcję i radość z tego, że możecie pracować na roli, bo ukochaliście tę ziemię. Szczęść Boże, byście mogli dalej spokojnie pracować i utrzymywać swoje rodziny z pracy na roli.
Reklama
Swoje słowa do przybyłych do Lucienia skierował również, przekazując jednocześnie pozdrowienia w imieniu wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego, Bogdan Banaszczak, dyrektor płockiej delegatury MUW.
- Polska to wyjątkowy kraj, który w sposób szczególny pielęgnuje swoje tradycje i symbole. Siedząc przed sceną, podziwiałem te wspaniałe dzieła sztuki, wykonane spracowanymi rolniczymi dłońmi. Polska to kraj, w którym pamięta się o tradycji, o miłowaniu ojczyzny – mimo tego, że w naszych dziejach zawieruchy wiały z różnych stron, ale umiłowanie ziemi było zawsze w genach polskich rolników.
Reklama
Bogdan Banaszczak dodał także, iż dla rolników czasy nigdy nie były i nie są łatwe, a praca na roli jest wyjątkowo ciężka, za co w imieniu wojewody przekazał wyrazy głębokiego uznania.
Do uczestników dożynek, zwłaszcza rolników, zwrócił się także starosta powiatu gostynińskiego Andrzej Krzewicki.
- Wiem, że rezultaty waszej pracy są uzależnione od wielu czynników. Sam jestem rolnikiem. I wiem z własnego doświadczenia, że wpływ na rezultaty naszej pracy ma obecnie przede wszystkim pogoda, która w tym roku doskwiera nam suszą, sytuacja gospodarcza, a także trwająca wojna w Ukrainie. Wierzę jednak, że nie pozostaniemy sami z naszymi problemami i uzyskamy szerokie wsparcie, które popłynie z różnych kierunków. Drodzy rolnicy – nie byłoby chleba, gdyby nie wasza ciężka praca, gdyby nie polska wieś i jej mieszkańcy, których codzienny trud to wyraz poszanowania tradycji i umiłowania rodzimej ziemi, poczucia patriotyzmu i odpowiedzialności za byt wszystkich Polek i Polaków – powiedział starosta Andrzej Krzewicki.
Reklama
Po części oficjalnej przyszedł czas na radosne świętowanie. Nie zabrakło zabawy tanecznej oraz smakołyków przygotowanych przez niezawodne koła gospodyń wiejskich. Na dzieci czekały uwielbiane dmuchańce i przysmaki takie jak popcorn czy zakręcone chipsy. Pogoda dopisała i wszyscy mogli długo cieszyć się z bycia razem w ten wyjątkowy dzień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla sprostowania co do występu chóru, udział brał VOX CORDIS, a nie ARCE CANTORES. ????
Antyaborcyjni razem z aborcyjnymi.pokazać się trzeba nawet z klechą.
Dla sprostowania co do występu chóru, udział brał VOX CORDIS, a nie ARCE CANTORES. ????
Antyaborcyjni razem z aborcyjnymi.pokazać się trzeba nawet z klechą.