Reklama

W Gostyninie działał młodzieżowy ruch oporu

11/03/2021 12:38

Marzec to w historii współczesnej Polski miesiąc, w którym wspomina się „żołnierzy niezłomnych”: tych, którzy prowadzili różne formy oporu wobec powojennych rządów komunistycznej władzy. W okolicach Gostynina takim bohaterem był ppor. Henryk Jóźwiak ps. Groźny. Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych społeczność miasta złożyła kwiaty przed jego pamiątkową tablicą. Jednak w Gostyninie działalność antykomunistyczną prowadziła także młodzież. 

Przedstawiciele Gostynina uczcili Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych zapalając znicze i składając wieńce pod tablicą poświęconą ppor. Henrykowi Jóźwiakowi, ps. Groźny. Znajduje się ona na budynku Komendy Powiatowej Policji. Groźny po II wojnie światowej wspólnie z Władysławem Dubielakiem ps. Myśliwy organizował Ruch Oporu Armii Krajowej na terenie powiatu, a także prowadził działalność wywiadowczą w strukturach MO i UB. Udało mu się nawet awansować na komendanta posterunku MO w Dobrzykowie (w latach 1945-46). W czasie nieudanej akcji odbicia uwięzionych żołnierzy ROAK-u, 1 grudnia 1946 roku, w walce z grupą operacyjną UB pod Golonką koło Gąbina, Henryk Jóźwiak poniósł śmierć.
Okazuje się jednak, że ruch oporu istniał także wśród młodzieży. Nazywa się ich „małymi niezłomnymi”. W latach 1945-1956 na terenie Polski działały młodzieżowe organizacje konspiracyjne. Ich działalność miała przede wszystkim charakter wychowawczy i samokształceniowy: „Chcemy osiągnąć ideały i jawnie służyć Bogu, Ojczyźnie i Bliźnim. Chcemy mieć wolną i sprawiedliwą Polskę, Polskę, której nie będzie rozkazywać „dobroduszna” sowiecka Rosja. Chcemy Polski niezależnej od nikogo. Za te dążenia jesteśmy prześladowani. Wiemy, jak ciężka i mozolna jest nasza służba” - napisał 26 marca 1951 r. komendant podziemnej organizacji „Orlęta”. 
Na terenie obecnego województwa mazowieckiego w latach 1945–1956 działało 107 konspiracyjnych organizacji młodzieżowych, skupiających około 1 tys. 640 członków. – Liczebność poszczególnych organizacji młodzieżowych na ogół nie była duża – przeciętnie wahała się w granicach około dziesięciu, rzadziej dwudziestu osób. Wynikało to z tego, iż bardzo często była ona wynikiem koleżeńskich więzi istniejących w niedużych środowiskach, ograniczających się czasem do kółka towarzyskiego czy grupy znajomych z jednej klasy, szkoły, podwórka. Największy wpływ na „postawy oporowe” młodzieży owej doby wywierało wychowanie wyniesione z domu, przedwojennej szkoły i Kościoła. Ludzie młodzi nie byli w stanie funkcjonować wbrew wartościom, które ich ukształtowały. Uczestnicy konspiracji młodzieżowej niezależnie od charakteru poszczególnych organizacji byli ludźmi wybitnie ideowymi, uznającymi system komunistyczny za zagrożenie dla państwa i tożsamości narodowej. Wszyscy byli ochotnikami, którzy podjęli swą decyzję dobrowolnie, pomimo skrajnie niesprzyjających warunków, jakie wówczas panowały. Taka ideowa młodzież kształtowana przez dom i Kościół o zupełnie innych wartościach niż te, które sączyła i narzucała natrętna obca propaganda komunistyczna. Po prostu nie chciała i nie mogła godzić się na taki stan rzeczy lub udawać, że się godzi. Charakterystyczne, że służby komunistyczne właśnie w Kościele upatrywały szczególnie niebezpiecznego przeciwnika „na odcinku młodzieży” – relacjonuje Ewa Walczak z Gostynina.  


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

Reklama


(eg)
fot. Tomasz Krawczyński

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości