Brakuje już tylko 3 tys. zł do zebrania pełnej kwoty dla Krzysztofa Antonowicza, mieszkańca miejscowości Białobrzegi (pow. płocki)! Za chwilę - na prowadzonej zbiórce internetowej - będzie wyznaczone 50 tys. zł i uda się pomóc mężczyźnie, który boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dodatkowo jego i tak trudną życiową sytuację, utrudniają jeszcze fatalne warunki lokalowe. Nie ma łazienki, ogrzewania i ciepłej wody. A wyobraźcie sobie, że jest po amputacji nogi i jeździ na wózku inwalidzkim.
Krzysztof Antonowicz ma 29 lat. Z powodu ciężkiej choroby znalazł się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Te słowa pojawiają się w zbiórce internetowej datków dla mieszkańca Białobrzegów (pow. płocki). To bardzo ogólny obraz tego, z czym mierzy się mężczyzna.
Jego obecne życie to dramat. Zmaga się z chorobą Buergera, która cały czas postępuje. Jeździ obecnie na wózku inwalidzkim. Mieszka z ojcem, siostrą i siostrzenicą w tragicznych warunkach. W jego domu nie ma ciepłej wody, ogrzewania, ani łazienki. W dachu pojawiła się dziura a budynek grozi zawaleniem.
Nie to jest jednak najgorsze. Jak przekonuje 29-latek, najgorsze jest życie z ciągłym bólem. A zmaga się z nim od kilku lat. W 2022 roku lekarze amputowali mu część lewej nogi. Choroba z czasem zaczęła się jednak pogłębiać. W nodze pojawiła się martwica, a rana zaczęła gnić. Każdy dzień dla pana Krzysztofa to cierpienie. Niestety, nie mógł liczyć na pomoc lekarską... do czasu interwencji mediów.
Jego dramatyczna historia pokazana została w marcu w programie telewizyjnym „Reporterzy”. Dopiero dzięki dziennikarskiej interwencji jak również rzecznika osób niepełnosprawnych błyskawicznie znalazła się i pomoc w szpitalu i operacja, której pan Krzysztof nie mógł się doczekać. Obecnie jest już po amputacji kolejnego fragmentu kończyny.
Przypominamy jednak, że pan Krzysztof żyje w fatalnych warunkach. Współpracownicy pana Krzysztofa założyli internetową zbiórkę, na której postanowili zebrać 50 tys. zł by dobudować łazienkę oraz przystosować budynek dla osoby poruszającej się na wózku. Prosili też o przekazywanie materiałów budowlanych, armatury łazienkowej, glazury itp.
Tak nagłośniona historia pana Krzysztofa poruszyła wiele osób. Lada moment uda się zebrać całą, niezbędną do prac remontowych kwotę. A znajomi 29-latka przekonują, że warto pomóc ich sąsiadowi i koledze.
- Jeszcze niedawno pracował w naszej firmie jako pomocnik lakiernika. Byliśmy bardzo zadowoleni z Jego pracy. Zawsze punktualny i rzetelny – piszą na zbiórce i zachęcają wszystkich do wsparcia.
Podany jest telefon dla osób, które by chciały pomóc panu Krzysztofowi, przekazując np. materiały niezbędne do remontów. Podajemy ten numer telefonu - 791903279. Cały opis zbiórki znajdziecie z kolei pod linkiem – www. pomagam.pl/mrttae
fot. arch. ze portalu Pomagam
[AKTUALIZACJA]
Napisaliśmy dziś w materiale, że udało się już zebrać prawie całą wcześniej zakładaną kwotę. To fakt. Ale pomoc i wpłaty nadal są potrzebne! Dostaliśmy informację, że POTRZEBNE są pieniądze nie tylko na remont domu, ale też na dalsze leczenia i rehabilitację. Pan Krzysztof jest obecnie po amputacji już 2 nóg. Po pierwszej operacji ratującej życie, w zeszłym tygodniu konieczna była amputacja drugiej nogi, również na wysokości połowy uda. To sprawiło, że pan Krzysztof z dnia na dzień stał się osobą kompletnie zależną od pomocy najbliższych. Czeka go bardzo długi i wymagający proces rehabilitacji, a dom trzeba będzie przystosować do osoby poruszającej się na wózku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze