Od trzynastu lat w Brudzeniu Dużym odbywa się Festiwal Ginących Zawodów. Festiwal wyjątkowy, bo dający okazję do poznania tajników ręcznie wyrabianych glinianych ozdób, sznurkowych zabawek. Przypominający trudną i piękną sztukę haftowania na tamborkach. A całość okraszona smakami równie wyjątkowych, ręcznie wyrabianych potraw: rzemieślniczych chlebów, klusek, czy pierogów.
Kolejna edycja Festiwalu cieszyła się niezmiennie ogromnym zainteresowaniem. I z pewnością kto był, ten nie żałował. Bo organizatorzy - Gmina Brudzeń Duży - zadbali o moc atrakcji dla starszych i młodszych. – Cieszę się, że po raz 13. mamy okazję spotkać się w ramach Festiwalu Ginących Zawodów. Podziwiać niesamowitą pracę ludzi pełnych pasji - twórców, rzemieślników. Ale także samemu spróbować swoich sił w zapominanych już dziś rzemiosłach, a przy okazji poznawać elementy tradycji i kultury. Jest to okazja do integracji, zabawy, rodzinnego spędzania czasu, ale także zapadająca w pamięć plenerowa lekcja – powiedział Michał Twardy, wójt gminy Brudzeń Duży podczas otwarcia Festiwalu.
Na stoiskach rozstawionych w brudzeńskim parku można było samemu zrobić ekologiczną lampkę, wspólnie z twórcą Pawłem Jędrzejczakiem wykonać zabawki ze sznurka, z Beatą Szajdziuk założycielką Stowarzyszenia Płockiej Akademii Rękodzieła tworzyć ozdoby i figurki z gliny. Na stoisku przygotowanym przez Warsztat Garncarski rodziny Konopczyńskich z Bolimowa chętni mogli spróbować utoczyć gliniane naczynie na kole garncarskim. A wspólnie z pracownikami Gminnej Biblioteki Publicznej w Brudzeniu Dużym dołączyć do warsztatów plastycznych. I jak mówił dyrektor Biblioteki Marcin Piotrowski poznać siłę, moc i piękno książki oraz dowiedzieć się dlaczego książka jest świetną alternatywą dla „komórki”. N kolejnych stoiskach chętni mogli również złożyć karmnik, czy wykonać ekologiczne ozdoby.
Organizatorzy festiwalu zadbali o to, by jego 13. edycja była super atrakcyjna i ciekawa. A zatem to nie koniec atrakcji, bo można było wziąć udział w warsztatach, pobawić się przy muzyce popularnych wykonawców. I tradycyjnie zajadać się smakołykami przygotowanymi przez Koła Gospodyń Wiejskich działających na terenie gminy.
Wśród bezpłatnych atrakcji przygotowano warsztaty i pokazy rzemieślnicze:
Festiwalowe spotkanie rozpoczął występ Zespołu Wokalno – Instrumentalnego z Wielgiego. Na dalszy ciąg muzycznej części zaprosił zespół Brudzeniacy, szkolne zespoły z terenu gminy. Nie zabrakło także mocnego orkiestrowego grania w wykonaniu Orkiestry Dętej działającej przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Sobowa. O dalszą część muzycznej zabawy zadbała grupa After, grupa Impress, Łukasz Pawlikowski i zespół Amico. A sztukmistrz Pablo zaprosił na emocjonujący spektakl cyrkowy.
Festiwal to także spore emocje dla fanów zabytkowych aut. Można było nacieszyć oko utrzymanymi w doskonałym stanie autami takimi jak: Syrena 105 L, Warszawa, Wartburg i oczywiście Fiat 126. A także zabytkowymi traktorami marki Ursus. Jeśli ktoś miał niedosyt emocji mógł sprawdzić swoją kondycję i spróbować sił na torze przeszkód.
Przygotowana była także strefa bezpieczeństwa, miasteczko rowerowe, plac zabaw dla dzieci, A mistrz Polski w kolarstwie szosowym Cezary Zaman podzieli się poradami z zakresu bezpieczeństwa i mówił jak „jeździć z głową”.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze